• facebook
  • rss
  • Wpisani w dzieje miasta

    Ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 14/2013

    dodane 04.04.2013 00:15

    Zaangażowani w życie miasta mieszkańcy wiedzą, ile można im zawdzięczać.

    Klasztor radomskich bernardynów swymi początkami sięga połowy XV w. W mieście pojawili się, spełniając wolę króla Kazimierza Jagiellończyka. Ich klasztor był 16., jaki powstał na terenach Rzeczypospolitej. W Radomiu, tak jak im nakazywała zakonna reguła, osiedlili się pod murami miasta, przy drodze prowadzącej do Lublina. Przyszli tu i zostali, dzieląc losy miasta. Duszpasterzowali. Gdy wybuchło powstanie styczniowe, opowiedzieli się jednoznacznie po stronie tych, którzy zmagali się o niepodległość.

    Zmuszeni do poddania się carskiemu rozporządzeniu o kasacie zakonów, opuścili klasztor. Wrócili dopiero przed wybuchem II wojny światowej. Kim byli i kim są dla Radomia bernardyni? Na to pytanie odpowiada album o radomskich zakonnikach. Autorem zdjęć jest radomski fotografik Wojciech Stan. Historię obecności i zaangażowania bernardynów w życie Radomia od początku po czasy obecne opowiada w publikacji ks. Michał Krawczyk. Klasztor bernardynów stanowi ważny punkt w religijnym życiu Radomia. Powszechnie wiadomo, że tutaj istnieje zawsze czynny konfesjonał. W klasztornym kościele można przyjść na adorację Najświętszego Sakramentu, a biedni mają okazję, by posilić się w prowadzonej tam kuchni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół