• facebook
  • rss
  • Młode serca razem

    Marta Deka, ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 18/2013

    dodane 02.05.2013 00:15

    Dziękowali za minione lata nauki i prosili, by egzamin dojrzałości poszedł im jak najlepiej.

    Wdiecezjalnej pielgrzymce na Jasną Górę wzięło udział niemal cztery tysiące maturzystów. Przyjechali tu ze swymi duszpasterzami. Towarzyszyli im dyrektorzy szkół, nauczyciele, wychowawcy i katecheci. W tym ważnym dla nich dniu byli z nimi też wiceprezydent Radomia Ryszard Fałek oraz Dorota Sokołowska, dyrektor radomskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Warszawie. – Teraz stajecie przed samodzielnymi wyborami. Nie bądźcie byle jacy. Nie traktujcie Częstochowy jak tarota. Bądźcie autentyczni w swoim dorosłym życiu. Żeby być autentycznym, trzeba przyjmować także trudy i przeciwności – mówiła do młodych w bazylice jasnogórskiej Dorota Sokołowska.

    Bóg ma plan

    – Z własnego doświadczenia wiem, że przed obrazem Czarnej Madonny człowiek staje się inny. Ja sam jestem tu taki spokojniejszy, jakbym przechodził metamorfozę. To miejsce jest święte – mówi Artur Kołodziejczyk z ZSP nr 1 w Opocznie. Zgadza się z nim jego koleżanka Paula Wiktorowicz i wraca do domu pełna ufności nie tylko w pomyślnie zdany egzamin maturalny, ale też w to, że Bóg ma dla niej oraz jej kolegów i koleżanek swój plan. Głównym organizatorem pielgrzymki był ks. Sławomir Adamczyk z Wydziału Katechetycznego radomskiej kurii. – Każdego roku organizujemy pielgrzymkę dla maturzystów. Dobrze się składa, że jest ona tuż przed maturą. Oni już skończyli szkołę, czeka ich tylko egzamin dojrzałości.

    To sprawia, że mogą bardziej skupić się na modlitwie. Pielgrzymkę rozpoczyna konferencja, potem są wspólna Msza św., Droga Krzyżowa na wałach i nabożeństwo zawierzenia w kaplicy Cudownego Obrazu. Z racji na przeżywany Rok Wiary hasłem tegorocznej pielgrzymki były słowa: „Wiem, komu zawierzyłem”. Wokół tego hasła osnuta była treść konferencji i biskupia homilia – powiedział. Ks. Adamczyka w zorganizowaniu tak dużego przedsięwzięcia wsparło spore grono osób. Konferencję wygłosili księża Marek Adamczyk i Arkadiusz Latosek, którzy na Jasną Górę przyjechali z młodzieżą z duszpasterstwa akademickiego. Zespół muzyczny przygotowała Wioletta Wojciechowska-Jaraszek, katechetka w Zespole Szkół Technicznych w Radomiu. Do Czarnej Madonny zabrała 140 maturzystów. – Taka pielgrzymka daje wiele sił i okazji do przemyśleń – powiedziała.

    Ludzie, módlcie się za mnie!

    – Bardzo ważny jest moment matury, ale jeszcze ważniejsza jest nasza wieczność. A ona nie zależy od egzaminu dojrzałości, ale od wiary. Wiara to źródło mocy, to drogowskaz i przewodnik. To gwarancja tego, że będziemy uczestniczyć w tajemnicy zmartwychwstałego Chrystusa – mówił w homilii bp Henryk Tomasik. Snując refleksję o wierze, zachęcał młodych do bycia jej świadkami. Radosną salwę śmiechu wywoła opowieść o niesfornym chłopcu, którego mama musiała wyprowadzić z kościoła. Niezadowolony malec krzyknął: „Ludzie, módlcie się za mnie!”. A gdy ustał śmiech maturzystów, biskup kontynuował: – Co pewien czas ktoś nam znika z Kościoła, bo nie wiedział, jak się odnaleźć w tej wspólnocie: wyprowadzili go z niej koledzy, bolesne doświadczenia czy komentarze z internetu. Moi drodzy, módlcie się za nich. Ordynariusz gorąco zachęcał też maturzystów, by w przyszłości jako studenci włączyli się w działalność duszpasterstwa akademickiego. – Refleksja księdza biskupa była bardzo jasna i mocna. Przypomniał nam, że naszym celem jest życie wieczne.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół