• facebook
  • rss
  • Nasi i Tygrysy 2013

    dodane 01.08.2013 00:00

    Tu kształtuje się charakter, uczy pokonywania własnych słabości i pokazuje, że Bóg jest w naszym życiu najważniejszy.

    WWygrynach koło Rucianego-Nidy nad jeziorem Bełdany po raz 51. na letni obóz „Tygrysy 2013” przybyli dzieci i młodzież z różnych miejsc w kraju. Z naszej diecezji przyjechały tam grupy z Radomia i z Kowali. Pomysłodawcą i pierwszym organizatorem obozów w Wygrynach był pochodzący z naszej diecezji ze wsi Parznice ks. Mirosław Mikulski. Ksiądz jest założycielem Katolickiego Stowarzyszenia Sportowców Rzeczypospolitej Polskiej i duszpasterzem bokserów. Od siedmiu lat kierownictwo obozu należy do ks. Tomasza Połomskiego. Wypoczynek i sportowe zajęcia, których na obozie nigdy nie brakuje, to nie wszystko, co proponuje się tu młodym ludziom. Tu kształtuje się ich charakter i osobowość, uczy pokonywania własnych słabości i pokazuje, że Bóg jest w naszym życiu najważniejszy. Z radomską grupą do tego mazurskiego zakątka od 11 lat jeździ Małgorzata Kopera, nauczyciel w Zespole Szkół Integracyjnych w Radomiu.

    – Widzę, jaki wpływ ma na młodych ludzi pobyt na obozie. Mogą codziennie uczestniczyć w Eucharystii. Każdego dnia, w różnych grupach wiekowych słuchają konferencji. Te dla najstarszych obozowiczów głosi ks. Mikulski, a cieszą się one ogromnym powodzeniem – mówi pani Małgosia. Z grupą, obok pani Małgorzaty, wyjechał kleryk Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu Wojciech Pawłowski. Obozowicze mieszkają w namiotach, pełnią nocne warty i mają dyżury w kuchni. Duży nacisk kładziony jest na sport. Na placu jest kilka boisk, a w ramach hartowania ciała i ćwiczenia silnej woli obozowicze zapraszani są do porannych kąpieli w Bełdanach o godzinie 5.00.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół