• facebook
  • rss
  • Wszędzie były tłumy

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 07.01.2014 21:50

    Ludzie wyszli na ulice, by dać świadectwo przywiązaniu do wielowiekowej tradycji. Wszak Uroczystość Objawienia Pańskiego to jedno z najstarszych świąt w Kościele.

    W Pionkach orszak wyruszył po raz pierwszy. Wzięło w nim udział ponad dwa tysiące mieszkańców miasta, a korowodowi przyświecało hasło: "Tobie, Królu i Panie, kłaniają się Pionkowianie". Wyruszono z ul. Leśnej, a wcześniej można było obejrzeć przedstawienie w wykonaniu podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz fragmenty jasełek przygotowane przez młodzież z Zespołu Szkół im. Śniadeckiego w Pionkach pod kierunkiem ks. Piotra Popisa. Na czele orszaku jechali na koniach trzej królowie, a za nimi poszli burmistrz miasta Marek Janeczek, ks. kan. Stanisław Bujnowski, proboszcz parafii pw. św. Barbary, i ks. Leon Czerwiński, proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski. Barwny pochód dotarł do szopki ustawionej przed Urzędem Miasta. Na trasie dzieci i młodzież z pionkowskich szkół (PSP nr 1 i 5, PG nr 2 oraz harcerze ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej) wystawiali fragmenty jasełek i krótkie przedstawienia.

    Także w Skarżysku-Kamiennej Orszak Trzech Króli przeszedł po raz pierwszy. - Trasa barwnego korowodu prowadziła z kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP (ojcowie franciszkanie) do Ostrej Bramy. Uczestniczyło w nim około trzech tysięcy osób w kolorowych koronach. Dzieci ze szkół podstawowych reprezentowały poszczególne kontynenty, podkreślając misyjny wymiar tego święta. Podczas orszaku odgrywane były sceny: „Zwiastowanie”, „U Heroda” oraz „Pokłon Trzech Mędrców”. Przemarszowi towarzyszył wspólny śpiew kolęd. Uroczystość uświetniła obecność Świętokrzyskiego Bractwa Kurkowego i kapeli „Świętokrzyskie Scyzoryki” z Bliżyna - informuje Agnieszka Polak.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół