• facebook
  • rss
  • W szczytnym celu

    dodane 10.04.2014 00:00

    Z potrzeby serca dla pana Krzysztofa, który od dziewięciu miesięcy jest w śpiączce.

    Tym razem chodziło o pomoc dla 32-letniego Krzysztofa Gumulaka, który 16 czerwca ubiegłego roku podczas meczu w Siennie, po odbiciu głową piłki, doznał stłuczenia mózgu. Cały czas przebywa w śpiączce. Niedługo zostanie wypisany do domu. Wymaga i będzie wymagał stałej opieki, rehabilitacji, leków. – Jako młodzi radomscy przedsiębiorcy połączyliśmy siły wraz z fundacjami oraz stowarzyszeniami lokalnymi i postanowiliśmy zorganizować cykl imprez charytatywnych w naszym mieście.

    Mają one służyć integracji środowisk lokalnych i zawsze ma im przyświecać szczytny cel – wsparcie najbardziej potrzebujących w naszym rejonie. Tym razem gramy dla pana Krzysztofa. Chcemy pomóc mu wrócić do zdrowia. Do Kręgielni „Platinium” zaprosiliśmy lokalnych przedsiębiorców, sportowców, polityków, dziennikarzy. Tu odbył się zamknięty turniej charytatywny. Wesprzemy też pana Krzysztofa poprzez licytację atrakcyjnych przedmiotów – powiedziała jedna z organizatorek imprezy Anna Słopiecka, właścicielka firmy Smart Business Anna Słopiecka. W ramach tego samego wydarzenia przy klubie Archiwum odbywał się otwarty, charytatywny pokaz motocykli, samochodów oraz Drift i Drift Taxi prowadzony przez profesjonalną grupę „zapaleńców” motoryzacyjnych PRODRIVE Radom.

    Kto chciał poczuć dreszcz emocji związanych z tym sportem, mógł podczas pokazu zasiąść na fotelu pasażera. Jak dodała Marzena Chełmińska, taką imprezę organizuje się przez trzy miesiące. – My potrzebowaliśmy na to trzech tygodni. Stało się tak dzięki ludziom dobrej woli, którzy otworzyli swoje serca i poświęcili czas – podkreśliła. Podczas Charytatywnego Eventu odbyła się również aukcja i pokaz mody. Na imprezie obecna była Iwona Gumulak, żona pana Krzysztofa. – Wierzę, że wszystko będzie dobrze, że Krzysztof obudzi się ze śpiączki i wróci do pełni zdrowia. Bardzo dziękuję wszystkim sponsorom i tym, którzy zdecydowali się nam pomóc, i wciąż pomagają – mówiła pani Iwona.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół