• facebook
  • rss
  • Święto w cieniu embarga

    Krystyna Piotrowska

    dodane 03.08.2014 23:45

    Dopiero 30 lat temu rozpoczęto w Polsce uprawę tego bardzo smacznego i wartościowego warzywa. Niedaleko Radomia, na terenie czterech gmin - Radzanów, Przytyk, Klwów i Potworów - powstało paprykowe zagłębie. Pochodzi z niego ponad 80 proc. krajowej uprawy papryki.

    Uprawę papryki na tych terenach zapoczątkował w latach 80. ub. wieku Antoni Kwietniewski, mieszkaniec Woli Wrzeszczowskiej, który podpatrzył, jak to robią Holendrzy i Niemcy. W ostatnią niedzielę mieszkańcy Potworowa świętowali XXII Dzień Papryki, który uroczyście otworzył Marek Klimek, wójt gminy. Świętowano na miejskim stadionie. Wcześniej, w kościele parafialnym pw. św. Doroty, sprawowana była Eucharystia w intencji rolników, z prośbą o dobre zbiory. Mszy św. przewodniczył bp Adam Odzimek. W homilii nawiązał do uprawy papryki, która dzisiaj, przy pięknej pogodzie, obrodziła, ale embargo wprowadzone przez Rosję dotyczące polskich owoców i warzyw odbija się na rolnikach. Biskup prosił o modlitwę w intencji samorządowców i rządzących, żeby mądrze kierowali naszym narodem. Mówił o wartości ludzkiej pracy, ale żeby ta praca nie przesłoniła Pana Boga. Bo jeśli Pan Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na swoim miejscu.

    Do problemu związanego z embargiem nawiązali też gospodarze i goście tego święta. M. Klimek apelował do władz państwowych, prosząc w imieniu rolników o pomoc, bo - jak mówił - sytuacja jest krytyczna. Cena jest bardzo niska i nikt nie chce kupować papryki. - To jest trochę podejrzane, to może być nawet zmowa naszych kupujących. Papryka jest w pełnym wysypie. Nasze warzywo jest znakomitej jakości, karmimy całą Europę - mówił wójt.

    Marian Niemirski, starosta powiatu przysuskiego, tak, jak i inni goście, którzy zabierali głos, złożył wszystkim producentom gmin Potworów i ościennych wyrazy uznania i gratulacje z osiągniętych wyników. - Byłyby one zapewne bardziej satysfakcjonujące, gdyby władze odpowiedzialne za rolnictwo zechciały przyjąć obowiązujące w całej Europie zasady dotyczące kształtowania i funkcjonowania rolnictwa oraz cen uzyskiwanych tam przez producentów warzyw - powiedział.

      Marek Klimek, wójt gminy Potworów, otworzył XXII Dni Papryki
    Krystyna Piotrowska /Foto Gość
    Podobny ton miała wypowiedź Zbigniewa Kuźmiuka, deputowanego do Parlamentu Europejskiego. - Trzeba sobie zdawać sprawę, że rolnicy bardzo dobrze to warzywo produkują, natomiast oczekują godziwej zapłaty. Przyjęło się w Polsce, że te sprawy reguluje rynek, ale wiemy doskonale, że ten rynek taki doskonały nie jest i bardzo często zapłata za tę ciężką pracę jest z nią niewspółmierna. Chciałbym życzyć, aby w tym roku było inaczej, choć zdajemy sobie sprawę, jak ciężkie warunki sprzedaży będą najprawdopodobniej w tym roku obowiązywały. Na miarę swoich możliwości, jako posłowie opozycyjni w kraju, a także w Parlamencie Europejskim, będziemy się starali, aby pojawiły się dla polskich rolników jakieś rekompensaty. Zdecydowaną część działań musi wziąć na siebie polski rząd i mamy nadzieję, że sprosta tym wyzwaniom – mówił Z. Kuźmiuk.

    Święto Papryki, to także okazja do wyróżnienia tych, którzy - niezależnie od polityki - solidnie pracują. W tym roku na szczególne wyróżnienie zasłużyło 10 rolników. Otrzymali oni odznaki ministra rolnictwa i rozwoju wsi „Zasłużony dla rolnictwa”. Za racjonalne wykorzystanie pieniędzy unijnych oraz wdrażanie nowoczesnych metod produkcji papryki otrzymali oni, obok odznaki, także dyplomy i upominki.

    Jednym z odznaczonych jest Mirosław Janczara, producent papryki z Potworowa. - Aby to warzywo trafiło na nasze stoły, jego wysiew robi się już pod koniec lutego. Nasiona kiełkują po tygodniu. Zanim wysadzi się je pod specjalnymi foliami do gruntu, wymagają wysokiej temperatury, bo około 28 stopni. Potrzebny jest duży nakład finansowy, między innymi na opryski przeciw grzybom i robakom. Mamy też długi okres wegetacji. Teraz sytuacja z papryką jest niezbyt ciekawa. Cena spadła, nie można jej sprzedać, a jej wysyp jest w pełni - mówi.

    Po części oficjalnej tradycyjnie ze sceny zabrzmiała muzyka. Wystąpili chór „Canto”, Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Potworowa, Kapela Ludowa Piotra Gacy i chór „Przystalanki”. Gwiazdami wieczoru byli Andrzej Rosiewicz, Kabaret Skeczów Męczących i zespół Piersi. Zabawa taneczna przy muzyce zespołu Expert i pokaz sztucznych ogni zakończyły to niedzielne spotkanie.

      Na Dzień Papryki do Potworowa przyjechało wielu znamienitych gości
    Krystyna Piotrowska /Foto Gość

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół