• facebook
  • rss
  • Katolicyzm parafian zdał egzamin

    Marta Deka, Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Dwa jubileusze. Parafia na radomskich Borkach powstała przed 75 laty, a kościół konsekrowany był pół wieku temu. Podczas uroczystości jubileuszowych do świątyni wprowadzono relikwie błogosławionych rodziców jej patronki – św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

    Dynamiczny rozwój Radomia w okresie międzywojennym wpłynął na decyzję powołania kolejnych parafii w mieście. Po parafiach Opieki NMP w Śródmieściu i Najświętszego Serca Jezusowego na Glinicach z najstarszej parafii pw. św. Jana Chrzciciela została utworzona parafia pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Borkach.

    Najlepsze miejsce

    Inicjatorem jej powstania był ks. Wacław Kosiński, proboszcz parafii farnej. – Zasugerował władzom kościelnym w Sandomierzu, że najlepszym miejscem na nowy kościół i parafię będzie przedmieście – Borki. W lutym 1936 roku ks. Kosiński wystarał się o teren na budowę świątyni przy rozgałęzieniu ówczesnych ulic Nowy Świat i Wierzbickiej – opowiada ks. kan. Zbigniew Gaczyński, proboszcz parafii. Do tworzenia nowej placówki duszpasterskiej oddelegowany został ks. Andrzej Łukasik, wikariusz parafii farnej. Już w październiku rozpoczął zbiórkę pieniędzy na budowę świątyni. Zawiązał się również komitet budowy kościoła. – We wrześniu 1937 roku architekci dostarczyli pierwsze rysunki robocze świątyni. Zwycięski projekt architektów Stanisława Gałęzowskiego i Władysława Pieńkowskiego zawierał nie tylko nowoczesną bryłę kościoła, projektanci pomyśleli również o infrastrukturze. Miesiąc później rozpoczęto kopanie pierwszych fundamentów pod prezbiterium i zakrystię – przypomina ks. Zbigniew. W kronice parafialnej ks. Łukasik zapisał ciekawe zdarzenie z 25 października 1938 roku. Kilkuset parafian, ustawiając się jeden obok drugiego na odcinku 800 m, zniosło dwa wagony kupionej dachówki z bocznicy kolejowej, podając materiał jeden drugiemu. Parafię utworzył bp Jan Kanty Lorek. Dekret powołujący ją wszedł w życie 1 stycznia 1939 roku. Prężne działania związane z budową świątyni i tworzeniem się wspólnoty zahamował wybuch II wojny światowej. Po jej zakończeniu parafia zaczęła intensywnie działać. Wznowiono też prace przy budowie kościoła. Jeszcze w 1945 r. proboszcz sprowadził zgromadzenie zakonne – Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi, które początkowo pracowały w przedszkolu, a później zaangażowały się w pomoc przy kościele i parafii. Kościół konsekrował 4 października 1964 roku bp Piotr Gołębiowski. Świątynia jest neoromańska, murowana z kamienia i czerwonej cegły. Ma trzy nawy z rzędami łuków arkadowych ozdobionych motywem krzyża i rozet. Uważany jest za przykład jednego z najciekawszych rozwiązań architektonicznych w budownictwie sakralnym okresu dwudziestolecia międzywojennego. Umiejętnie łączy tradycyjną bryłę z nowoczesną architekturą. Ks. Łukasik zmarł 14 lipca 1980 r. Dziś jego imię nosi ulica łącząca ul. Wierzbicką z ul. 1950 Roku. Jego następcami byli ks. prał. Lucjan Wojciechowski, ks. kan. Jan Gogacz i ks. inf. Jerzy Banaśkiewicz. Od 2011 roku proboszczem jest ks. kan. Zbigniew Gaczyński.

    Zdali egzamin

    W pierwszej odezwie skierowanej do radomian o pomoc dla tworzącej się parafii bp Lorek pisał: „Borki to dzielnica Radomia bardzo zaniedbana pod względem moralnym i materialnym. Kilkaset rodzin mieszka w wagonach lub barakach. Trzeba widzieć, jak oni mieszkają i jak żyją...”. W tej perspektywie od pierwszych dni istnienia nowej parafii ks. Łukasik zajął się organizacją życia duszpasterskiego oraz dziełami charytatywnymi, mimo prowadzonej budowy i związanych z tym wydatków. Codziennie na plebanię przychodziło ok. 100 dzieci, aby zjeść obiad. Prowadzone w parafii działania charytatywne i pomocowe miały wyjątkowe znaczenie podczas wojny. Powstał Parafialny Komitet Niesienia Pomocy Najbiedniejszym. – Oprócz dożywiania organizowane były półkolonie dla dzieci i młodzieży. Od lipca 1944 roku wspólnota zajmowała się również uchodźcami z Warszawy. Prowadziła dożywianie wysiedlonych oraz zmuszonych do pracy przy okopach we wsi Potkanów oraz organizowała opiekę dla sierot, znajdując dla nich rodziny zastępcze – mówi proboszcz. – Ks. Łukasik był zadowolony z gorliwej pracy kapłanów oraz samarytańskiej postawy parafian, którzy byli bardzo ofiarni dla potrzebujących, szczególnie wobec wysiedlonych. Zapisał w kronice parafialnej: „Katolicyzm parafian zdał egzamin” – dodaje. Wraz z rozbudowującym się Radomiem parafia na Borkach zmieniła oblicze. Do nowo wybudowanych bloków sprowadzili się mieszkańcy, w większości pochodzący z podradomskich miejscowości. Znajdowali pracę w radomskich zakładach i wiązali swoje życie z miastem. – Nowi przybysze odnajdowali drogę do swojej nowej parafialnej świątyni. W ogromnej większości identyfikowali się z nią i chętnie uczęszczali na nabożeństwa oraz dbali o swój kościół i parafię. Pomagali przy powstających obiektach. Nowo przybyli szukali i tworzyli wspólnoty. Przez cały czas istnienia parafii największą wspólnotą są koła Żywego Różańca. Dziś działają tu Parafialny Zespół Caritas, III Zakon Świętego Franciszka, Rycerstwo Niepokalanej, Apostolstwo Pomocy dla Czyśćca, Klub Seniora, Krąg Biblijny, zespół Michael, Al-anon, AA, oaza, ministranci i schole. Ks. Lucjan Wojciechowski przekonał się do Drogi Neokatechumenalnej, która obecnie działa w 5 wspólnotach – wylicza proboszcz. Parafia św. Teresy rozrastała się liczebnie i konieczne było tworzenie nowych wspólnot. Powstały z niej parafie: na Pelagowie, Wośnikach, Halinowie, dwie na Południu, na Jeżowej Woli i przy Wyższym Seminarium Duchownym.

    Błogosławieni małżonkowie

    Do podwójnego jubileuszu wspólnota parafialna przygotowuje się od kilku miesięcy. Rozpoczął go festyn, podczas którego parafianie mogli się jeszcze bardziej zintegrować. Temu samemu służyły organizowane raz w miesiącu koncerty. W gazecie parafialnej ukazywały się artykuły przypominające początki wspólnoty na Borkach, a zapraszani prelegenci opowiadali o poprzednich proboszczach. Po każdej Mszy św. odmawiana jest modlitwa do św. Teresy z prośbą o jej orędownictwo. Bezpośrednim przygotowaniem do jubileuszy były misje parafialne. – Jubileusze są okazją do dziękczynienia Bogu za dar wspólnoty parafialnej i za naszą parafialną świątynię. Kościół ten jest wyrazem wiary naszych przodków. Oni przekazali go nam – swoim dzieciom i wnukom. Dziś jest znakiem naszej wiary – mówi proboszcz. Dlatego jubileusze mobilizują parafian do tego, by pozostawić coś po sobie następnym pokoleniom. Na jubileusz w kościele zostały odnowione tabernakulum, kielichy i monstrancja, oczyszczone i zabezpieczone witraże oraz wstawiono nowy witraż z wizerunkiem św. Jana Pawła II. Dawny blask odzyskał również ryzelit z piaskowca zdobiący elewację ściany południowej kościoła. W jego centrum została umieszczona mozaika z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej. Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się 1 października, w uroczystość patronki parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Podczas Mszy św. jubileuszowej do kościoła zostały wprowadzone relikwie rodziców św. Teresy – błogosławionych Zelii i Ludwika Martin. Rok temu w kościelnej kaplicy został umieszczony obraz z ich wizerunkiem. – Od tamtego czasu zachęcamy, by małżonkowie modlili się za siebie. Otrzymują obrazki z wizerunkiem błogosławionych, na odwrocie jest modlitwa małżonków. W niedzielę 5 października rozpocznie się w Watykanie synod o rodzinie. Dziś rodzina przeżywa kryzys. Tym bardziej chciałem pokazać osoby, które w rodzinie się uświęciły – mówi ks. Gaczyński. – Relikwie są nam potrzebne. Coraz częściej żyjemy w świecie wirtualnym. Potrzebny jest nam konkret, który możemy zobaczyć, dotknąć go i przekonać się, że oni rzeczywiście żyli, a nie są fikcyjnymi bohaterami.

    Relacja z uroczystości jubileuszowej na: radom.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół