• facebook
  • rss
  • Życzenia składane lwowską gwarą

    Krystyna Piotrowska

    dodane 21.12.2014 01:02

    Ten wieczór dla członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, to nie tylko okazja do podzielenia się opłatkiem. Myślami biegną do miejsc, z których się wywodzą.

    To świąteczne spotkanie odbyło się w Kawiarni i Restauracji „Legenda” przy ul. Traugutta 31 w Radomiu. – Wracamy wspomnieniami do naszych dziecięcych lat, do domów rodzinnych, do naszych rodzin, ojczyzn. Wspominamy te lata z nadzieją i troszkę z rozżaleniem. Oczywiście najtrudniejsze chwile przeżywali nasi Kresowianie, którzy wspominali swój dom rodzinny – ale do tego domu nie mogli powrócić. Teraz są tu, razem z nami. My również, jako potomkowie Kresowiaków, wiemy doskonale, jak oni bardzo przeżywali swoje rozstanie i swoja tęsknotę – mówił Bogusław Stańczuk, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Radomiu.

    Gościem honorowym spotkania był sympatyk TMLiKP-W bp Adam Odzimek. Nawiązując do zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia biskup powiedział: – Potrzeba nam takiego święta, które ciągle będzie przenikać ludzkie serca poprzez wszystkie bariery, mimo doświadczeń historii, bólu, kiedy opuszczamy swoje ziemie ojczyste. Ale zawsze pozostaje ten Pan, do którego uciekamy się i On daje siłę, i jest Ona, która jest najpiękniejszą Matką. Czuwa nad każdym. Którą kochamy i prosimy, aby otaczała nas macierzyńską opieką i prowadziła do siebie. Żeby Pan Jezus zawsze przychodził i umacniał nasze życie, żeby stawało się ono bogate wiarą, bogate więziami z innymi. Niech Matka Najświętsza, ta pochylona nad dziecięciem, ale i nad każdym z nas, bo jesteśmy Jej dziećmi, niech zawsze czuwa nad nami.

    Zanim podzielono się opłatkiem prezes w imieniu zarządu i wszystkich członków towarzystwa złożył biskupowi życzenia świąteczne i imieninowe. Biskup oprócz kwiatów otrzymał również okolicznościową laurkę, gdzie życzenia napisane były lwowską gwarą – bałakiem. Tradycyjnie spotkania opłatkowe Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich połączone są ze spotkaniem przy wigilijnym stole, nad którym rozbrzmiewają najpiękniejsze polskie kolędy.

      Śpiewanie kolęd, to tradycja tych spotkań
    Krystyna Piotrowska /Foto Gość

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół