Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Dobrze widzieć kogoś, kto się uśmiecha

Klimatyczne wnętrza klubu „Katakumby” i bardzo dobra oprawa muzyczna sprzyjały świetnej zabawie.

Bale Wolontariusza to już tradycja wpisana w historię Stowarzyszenia Centrum Młodzieży „Arka”, ich głównego organizatora. Tym razem bawili się w klubie „Katakumby” na Starym Mieście. Bal uroczyście otworzyli ks. Andrzej Tuszyński, prezes „Arki”, i Ewa Kamińska, wiceprezes. – Bal jest jednym z elementów naszej pracy wychowawczej na rzecz dzieci i młodzieży. Wolontariat to jest praca, ale też i zabawa. Niedawno zakończyły się ferie. W tych organizowanych przez „Arkę” wzięło udział 200 dzieci. Nad przebiegiem prowadzonych zajęć czuwali wolontariusze. Ten bal jest podziękowaniem dla nich za całoroczną, sukcesywną pracę – powiedział ks. Tuszyński.

W szkolnych kołach wolontariatu i w „Arce” działa 1300 osób. Liczba wolontariuszy wciąż rośnie. Hubert Banasik z PSP nr 32 w Radomiu od roku udziela się charytatywnie. Jak zapewnia, chce pomagać innym, chce czuć się potrzebnym. Piąty rok z wolontariatem związana jest Ewelina Jach z II LO im. Marii Konopnickiej w Radomiu. – To bezinteresowna pomoc innym, która daje radość. Dobrze jest widzieć kogoś, kto się uśmiecha, patrząc na naszą pracę i dziękuje nam właśnie w taki sposób. To bardzo miłe. Taki bal jest bardzo potrzebny. Możemy się spotkać, porozmawiać i świetnie się bawić – zapewnia. Na XV Balu Wolontariusza bawiło się ponad 300 młodych ludzi. Towarzyszyło im około 50 opiekunów. Organizatorzy zapewnili wszystkim poczęstunek i napoje. Jak powiedziała Agnieszka Brzeska-Pająk, opiekun SKW w I LO im. Mikołaja Kopernika, wolontariusze zawsze długo wspominają każdy bal. Tak będzie z pewnością i tym razem.

Galeria zdjęć na: radom.gosc.pl.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy