• facebook
  • rss
  • Telefony wyłączone

    dodane 19.03.2015 00:00

    Chodziło o to, by nie pozostawać na poziomie samych wzruszeń i emocji, tylko by na tej bazie poznawać nauczanie i testament św. Jana Pawła II.

    Każdego roku w Wielkim Poście członkowie Akcji Katolickiej uczestniczą w dwudniowych rekolekcjach zamkniętych. – Traktujemy je jako jeden z najważniejszych punktów formacyjnych. Za każdym razem podejmujemy inny temat. Bazujemy przy tym na nauczaniu Kościoła, nauczaniu papieży – wyjaśnia ks. Andrzej Jędrzejewski.

    – Ten rok jest szczególny, bo jesteśmy tuż przed 10. rocznicą śmierci Jana Pawła II i przed pierwszą rocznicą jego kanonizacji. To wyznaczyło tegoroczną tematykę rekolekcji. Chcieliśmy przypomnieć życie, pontyfikat, nauczanie, ale także odchodzenie – to przechodzenie z życia do życia św. Jana Pawła II.

    Rekolekcje odbyły się w Ośrodku Charytatywno-Edukacyjnym „Emaus” w Turnie koło Białobrzegów. Poprowadzili je ks. Jędrzejewski i ks. Grzegorz Wójcik, diecezjalni asystenci kościelni AK. Uczestnicy wysłuchali kilku konferencji, m.in. o miłosierdziu Bożym i ludzkiej wyobraźni miłosierdzia. Prelegenci przypomnieli im też znaczenie słowa „czuwam” jako troski o sumienie, miłość bliźniego i ojczyznę. Mogli też obejrzeć film o umieraniu Jana Pawła II.

    – Program był intensywny, ale chodziło nam o to, by jak najwięcej sobie przypomnieć i – wspominając papieża – przeżyć pewne wzruszenia oraz ożywić struny wdzięczności Panu Bogu za tego papieża i za kanonizację – mówi ks. Andrzej. – Ale przede wszystkim chodziło o to, by nie pozostawać na poziomie samych wzruszeń i emocji, tylko by na tej bazie poznawać nauczanie i testament, jaki św. Jan Paweł II pozostawił nam do zrealizowania.

    W rekolekcjach uczestniczyło około 100 osób. – To jest czas, kiedy możemy zatrzymać się w biegu codziennego życia. Tutaj jesteśmy odizolowani od świata, od trosk, telefony są wyłączone. Nikt nam nie przeszkadza. Mamy czas na modlitwę, adorację Najświętszego Sakramentu i na głębokie przeżycie konferencji – mówi Jerzy Skórkiewicz, prezes zarządu AKDR. – Wracamy do domu uduchowieni – dodaje Wiesława Duda, prezes POAK w Solcu nad Wisłą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół