• facebook
  • rss
  • Duchu radości!

    dodane 28.05.2015 00:00

    – Chrystus to wszystko, a nie wszystko jedno – rapował ze sceny Łukasz Wieczorek „Wieczny”.

    W wigilię Zesłania Ducha Świętego w katedrze odbyło się czuwanie. Pod hasłem: „Przyjdź, Duchu radości!” poprowadził je redemptorysta o. Paweł Drobot. Zgromadzeni zostali namaszczeni olejem. Mszy św. na zakończenie czuwania przewodniczył bp Henryk Tomasik. W homilii mówił, że Duch Święty przychodzi z pomocą naszym słabościom. – Dzisiaj błagamy: przyjdź, Duchu Święty! Przyjdź i przemień nasz niepokój w kojącą ciszę. Przemień nasze zatroskanie w spokojną ufność i nadzieję. Przemień nasz lęk w nieugiętą wiarę. Przemień naszą gorycz w słodycz Twojej łaski. Przemień mrok naszych serc w łagodne światła. Przemień naszą noc w Twoje światło. Wyprostuj krzywe drogi, wypełnij naszą pustkę, pomóż wypłynąć na głębię – modlił się.

    W uroczystość Zesłania Ducha Świętego w katedrze spotkali się członkowie ruchów i wspólnot, by przeżywać Dzień Jedności. Podczas spotkania reżyser Leszek Dokowicz mówił o znakach czasu, przez które Bóg dziś przemawia. – Mówił o ewangelizacji, ale nie jako o sprowadzaniu ludzi do kościoła, żeby grzecznie odmawiali litanie. Powiedział, że ludzie żyją często bez nadziei. Ewangelizacja to jest przyprowadzenie ich do źródła życia. Chodzi o to, żeby podejść do nich i powiedzieć, że jest nadzieja, że warto żyć, jest Bóg i wszystko będzie dobrze – mówi Małgorzata Nowak-Kępczyk z radomskiej wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Effatha”.

    Po spotkaniu ewangelizatorzy wyruszyli na ulice Radomia. Przed koncertem Zespołu 33 wystąpił Łukasz Wieczorek „Wieczny”. – Chrystus to wszystko, a nie wszystko jedno – rapował ze sceny. – Zaczęliśmy od czuwania, by w dniu Zesłania Ducha Świętego przyjąć Jego moc i ewangelizować – mówi ks. Sławomir Płusa, koordynator Odnowy w Duchu Świętym, moderator nowej ewangelizacji i dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Dobrego Łotra. – Czasem chcemy mieć kontrolę nad Duchem Świętym, żeby nam za bardzo nie przeszkadzał, bo mamy swoje drogi i mniej lub bardziej poukładane życie. Chodzi o to, by uczyć się wsłuchiwać w Jego prowadzenie. Duch Święty codziennie chce działać i nas prowadzić. Jest Pocieszycielem, źródłem mądrości, miłości i obrońcą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół