• facebook
  • rss
  • Komuniści zwali go fanatykiem

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 40/2015

    dodane 01.10.2015 00:00

    Uchwała Rady Miasta zapadła jednogłośnie. Uroczystość odbyła się w sali obrad Urzędu Miejskiego.

    Każde społeczeństwo potrzebuje autorytetów. Odgrywają one niezwykle ważną rolę w wychowaniu, szczególnie młodego pokolenia. O. Hubert Czuma był takim autorytetem dla studentów, był autorytetem i jest dla ludzi pracy. Jest jednym z tych, którzy kształtowali także postawy kapłanów. Wspominam tę postawę o. Huberta, który dla nas, wówczas młodych duszpasterzy akademickich, był wielkim, pięknym autorytetem. Bardzo dobrze się stało, że władze miasta dostrzegły tę osobę i przyznały ten tytuł – mówi bp Tomasik.

    Były owacje na stojąco, gratulacje i podziękowania. Akt z grawerem informujący o przyznaniu honorowego obywatelstwa odczytał i wręczył o. Czumie Radosław Witkowski, prezydent Radomia. – To bardzo ważny dzień dla Radomia, bo bardzo ważną osobą dla naszego miasta i dla naszych mieszkańców jest o. Hubert Czuma. To człowiek, kapłan, który od wielu, wielu lat mieszka w naszym mieście, ale przede wszystkim znamy go z działalności prospołecznej, proobywatelskiej i działalności, która szczególnie dawała nadzieję radomianom i Polakom w smutnych latach 80. ub. wieku, w smutnych latach dyktatury komunistycznej i w tych latach, w których radomianie, a szczególnie opozycjoniści, jak również studenci znajdowali oparcie w Mszach św. za ojczyznę, organizowanych przez o. Czumę – mówił włodarz miasta.

    Sam bohater przyznaje: – Ludzie mi ufają. Zawsze starałem się tak postępować, by to miało sens, by było wartościowe. Nawet w więzieniu wiedziałem, że nie tracę czasu, po prostu się modliłem. W Radomiu trudno nie było, bo spotykałem życzliwych, serdecznych ludzi.

    W uroczystej sesji Rady Miejskiej razem z bp. Henrykiem wzięli udział przedstawiciele Kościoła, władze miasta, parlamentarzyści, samorządowcy, przyjaciele o. Huberta oraz jego rodzina. Wniosek uzasadniający przyznanie tytułu przedstawił radny Jakub Kowalski, przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Miasta. – Działalność o. Huberta Czumy od chwili rozpoczęcia przez niego pracy duszpasterskiej w Radomiu miała dla mieszkańców naszego miasta ogromne znaczenie. Swoją niezłomną postawą, umiłowaniem dla najwyższych wartości wywarł ogromny wpływ na wszystkich tych radomian, którzy spotkali go na swojej drodze. Dla wielu, szczególnie młodych, jego postawa, uczciwość, zwłaszcza bezinteresowność, umiejętność jasnego mówienia o rzeczach trudnych, pokazywanie, że idee solidarności międzyludzkiej nie są pustym hasłem, stały się prawdziwym drogowskazem. Dzięki jego przywiązaniu do idei wolności wielu mieszkańców Radomia uwierzyło w to, że mimo grożących niebezpieczeństw warto było narażać się, bo dzięki temu Polska mogła być wolna. Między innymi dzięki o. Hubertowi Czumie tej wolnej Polski doczekaliśmy – mówił radny Kowalski.

    Hubert Czuma urodził się 2 listopada 1930 r. w Lublinie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jest bratankiem gen. Waleriana Czumy, dowódcy obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. Jego bracia – Andrzej, Benedykt, Jerzy i Łukasz – to znaczące postacie opozycji z okresu PRL. A sam o. Hubert też zapisał piękną opozycyjną kartę, łącznie z więzieniem. Za to wszystko w 2008 r. otrzymał i przyjął honorowe obywatelstwo Szczecina. Do Radomia trafił w 1979 r., gdy ówczesne władze komunistyczne wymogły usunięcie go właśnie ze Szczecina. A w naszym mieście jezuita nie zaprzestał patriotycznej działalności. Niezmordowanie przez długie lata był duszpasterzem robotników, organizował – także w trudnym okresie po wprowadzeniu stanu wojennego – Msze św. za ojczyznę. Publikował artykuły w diecezjalnym tygodniku „Ave”, przez całe lata prowadził cotygodniową audycję w diecezjalnej rozgłośni – najpierw Ave, a potem w Radiu Plus Radom, komentując aktualne sprawy społeczne. Otaczał opieką tych, którzy byli na różne sposoby krzywdzeni. Za to wszystko spotkały go nie tylko szykany, ale też i wyróżnienia. W 1995 r. otrzymał honorowe członkostwo w NSZZ „Solidarność”. W 2006 r. odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół