• facebook
  • rss
  • Trzeba aniołów szukać wokół siebie

    dodane 03.03.2016 00:00

    Wolontariusze rozdali bezdomnym ponad 200 kanapek. W ten sposób zrealizowali drugi uczynek miłosierny co do ciała, czyli głodnych nakarmić.

    W swoim orędziu na Światowe Dni Młodzieży papież Franciszek zachęcał młodych do pełnienia uczynków miłosierdzia. Odpowiadając na ten apel, radomscy wolontariusze zorganizowali akcję „Body & Soul Projekt 2016”. Przyświeca mu hasło: „Mam serce i nie zawaham się go użyć”. Zaplanowali 7 wizyt w miejscach, gdzie miłosierdzie można przekuć w realny czyn. Chcą przez to realizować uczynki miłosierne co do ciała. Po tym, jak o świcie rozdawali gorącą herbatę na radomskim dworcu, czyli „napoili spragnionych”, przyszedł czas na realizację drugiego uczynku – „głodnych nakarmić”.

    Wolontariusze sami w domach przygotowywali kanapki, a później przynosili je do siedziby Duszpasterstwa Akademickiego. Niektórzy na papierze, w który opakowali bułki i chleb, napisali: „Skosztujcie, jak dobry jest Pan”, „Bądź spokojny, Bóg czuwa i wie, co robi”, „Nie trzeba aniołów szukać w niebie, trzeba ich szukać wokół siebie”. – Najważniejsze jest spotkanie z człowiekiem. Jest to wypełnienie tego, co mówił Chrystus, ale do czego nawołuje też papież Franciszek, czyli „Kościoła na ulicach”. My staramy się to robić. Wychodzimy do drugiego człowieka – mówi koordynator akcji Bartosz Sałaj.

    Dominika Stawarz z Radomia przyniosła 40 kanapek. – Na początku miało być 10. Ale pomyślałam sobie, że skoro jest nas 7 w domu, to niech każdy coś dołoży od siebie. Postanowiliśmy zrobić 40 kanapek na 40 dni Wielkiego Postu. Warto się angażować w takie akcje. To zbliża ludzi – zapewnia. Ks. Mariusz Wilk, diecezjalny koordynator przygotowań do ŚDM, zaznacza, że ta akcja ma uwrażliwiać młodych na potrzeby bezdomnych.

    – Mijamy ich w klatce schodowej albo widzimy, że szperają w śmietniku. Nasza akcja ma zwrócić uwagę na to, że tacy ludzie istnieją. Zdarza się, że marnujemy jedzenie. Wyrzucamy chleb do śmietnika, który później oni wygrzebują, żeby się posilić. Nasz projekt ma nam uświadomić, że powinniśmy zwrócić uwagę na takie osoby, że ten uczynek miłosierny nie tyle jest dla nich, co dla nas, bo ma zwrócić naszą uwagę, że dobrem mamy się dzielić – tłumaczy.

    Kanapki bezdomnym młodzi wolontariusze rozwozili wraz ze Strażą Miejską.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół