• facebook
  • rss
  • Mam za co dziękować i o co prosić

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 33/2016

    dodane 11.08.2016 00:00

    – Nie zapominajcie o swoich parafiach, o potrzebach całego Kościoła i naszej diecezji – powiedział bp Henryk Tomasik, udzielając pielgrzymom błogosławieństwa.

    Temat rekolekcji w drodze – „Miłosierni jak Ojciec”, które przeżywali pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, harmonizował z treścią Roku Miłosierdzia oraz nauczaniem papieża Franciszka podczas XXXI Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Pielgrzymka jest także dziękczynieniem za sakrament w 1050. rocznicę chrztu Polski.

    Czas przemiany i wiary

    38. Piesza Pielgrzymka Diecezji Radomskiej na Jasną Górę oficjalnie rozpoczęła się od Eucharystii na placu obok Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu. Uczestniczyli w niej pielgrzymi zgromadzeni w obu radomskich kolumnach oraz ci, którzy przyszli z Solca nad Wisłą, Lipska i Kozienic. Dwa dni później na pielgrzymi szlak wyszła grupa z Końskich i Drzewicy, a w kolejnym dniu – z Opoczna. Eucharystii dla pątników przewodniczył bp Henryk Tomasik.

    – Światowe Dni Młodzieży były czasem rozważania prawdy o Bogu miłosiernym. W czasie tej pielgrzymki będziemy uczyć się, kim jest dla nas nasz Bóg. Będziemy uczyć się ważnej prawdy o tym, że pełnia objawienia dokonała się w osobie Jezusa Chrystusa. Nikt i nic nie może już zmienić Ewangelii. Podstawą naszej wiary jest to, co powiedział Chrystus i przybliżyli nam apostołowie. Ewangelia jest fundamentem. Ta pielgrzymka to jest przybliżanie się do Pana Boga, aby utwierdzić się w wierze, aby bardziej zdecydowanie stanąć przy Chrystusie. Od tego, jacy my jesteśmy, będzie zależało dużo wokół nas oraz to, jaki jest świat – mówił biskup w homilii. Do pielgrzymów zwrócił się także ks. Mirosław Kszczot, dyrektor radomskiej pielgrzymki. – Bóg jest naszym Ojcem, On daje nam godność dzieci Bożych i chcemy tą godnością żyć, chcemy odkrywać w sobie to prawdziwe człowieczeństwo, które zostało nam dane przez Stwórcę. Prosimy, niech to będzie czas przemiany, czas wiary i miłosierdzia – powiedział. – Nie zapominajcie o swoich parafiach, o potrzebach całego Kościoła i naszej diecezji – mówił biskup, udzielając pielgrzymom błogosławieństwa na drogę. Po raz piąty na pątniczy szlak wyruszyła grupa służb mundurowych. Inicjatorami jej powstania byli ks. Gabriel Marciniak, proboszcz z radomskiej parafii pw. MB Bolesnej, oraz ówczesny komendant miejski policji Roman Jaśkiewicz. Z okazji tego jubileuszu na rozpoczęcie pielgrzymki ks. Marciniak otrzymał stułę, na której zostały umieszczone logotypy wszystkich służb mundurowych. Z kolei po raz pierwszy do pątników dołączyły osoby ze Stowarzyszenia „Radomski Czerwiec ‘76”. – Dziękujemy wam, kochani bracia i siostry, za to, że w czerwcu 1976 roku upomnieliście się swoją postawą o naszą wolność i że dziś możemy odkrywać radość i godność dzieci Bożych – powiedział ks. Mirosław, zwracając się do nich.

    Z bagażem intencji

    Pielgrzymi nieśli ze sobą bagaż intencji. Tych własnych i tych poleconych przez bliskich i znajomych, by złożyć je wszystkie u stóp Jasnogórskiej Pani. Małgorzata Ziewiecka na pątniczy szlak wyruszyła po raz 15. – W pielgrzymce idę z córką Basią. Gdy byłam w jej wieku, to za podpowiedzią pewnej siostry zakonnej poszłam na pielgrzymkę i modliłam się o dobrego męża. Wymodliłam bardzo dobrego, a teraz córka powiedziała, że też chce się modlić o dobrego męża. Basia ma 13 lat – mówi pani Małgorzata. Jan Szewczyk na piechotę do Częstochowy idzie po raz trzeci. Miał 29 lat przerwy. Za namową żony Iwony wyruszyli razem. Pan Jan idzie z potrzeby serca, ale też aby dziękować za wszystko, co go do tej pory spotkało. Dominika Gromska z parafii w Małęczynie idzie po raz pierwszy. Dla niej ta najważniejsza intencja związana jest ze zbliżająca się maturą. Lucyna Wiśniewska, lekarz, dyrektor radomskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, po raz pierwszy wyruszyła na pielgrzymkę, gdy miała 19 lat. – Postanowiłam podziękować Bogu za dobrze zdaną maturę. Poszłam do kościoła jezuitów, żeby się zapisać. Ojciec, z którym rozmawiałam, popatrzył na mnie i stwierdził, że nie dam rady dojść. Byłam wtedy bardzo szczupła. Powiedziałam, że dam radę – i radę dałam. W kolejnych pielgrzymkach zajęłam się organizacją służb medycznych pielgrzymki i tak jest do tej pory. Teraz idę po raz 22. – mówi pani doktor. Do Matki Bożej niosła ze sobą intencje rodzinne, modliła się w intencji pracowników sanepidu i w tych, o które została poproszona. – Mam za co dziękować i o co prosić – powiedziała. Na szlaku pielgrzymów odwiedzali biskupi. Był z nimi i szedł bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, delegat KEP ds. Imigracji. Biskup Tomasik m.in. sprawował dla pielgrzymów Msze św., uczestniczył w Apelach Jasnogórskich. Piesza pielgrzymka na Jasną Górę to duże wyzwanie, wymagające również siły fizycznej. Ci, którzy chcieli, ale z różnych powodów nie mogli wyruszyć do Częstochowskiej Matki, duchowo uczestniczyli w pielgrzymowaniu, dołączając do grupy, której patronował św. Jan Paweł II. W intencji grupy duchowej ich przewodnik codziennie sprawował Mszę Świętą.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół