Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Mają jedno wyjście

Wszyscy, którzy podejmują abstynencję, wyzwalają się z egoizmu.

Ci, których na to stać, mogą się przyczynić do trzeźwości narodu, bo od ponad 50 lat Kościół głosi hasło: „Przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich”. Chcemy pokazać, że abstynencja to nie jest bycie smutnym i przygnębionym, że trzeba się czegoś wyrzekać i że ponosi się jakiś trud. Chcemy pokazać, że abstynencja może być radosna – mówi ks. Mirosław Kszczot, diecezjalny duszpasterz trzeźwości. No i udało się.

Przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Radomiu przy ul. Starokrakowskiej 144, w której ks. Mirosław jest proboszczem, odbył się festyn rodzinny. Jego głównym organizatorem był działający tu od roku Ośrodek Trzeźwości Diecezji Radomskiej. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w intencji trzeźwości naszego narodu oraz w intencjach uczestników spotkania. W przygotowanie tego wydarzenia aktywnie włączyli się również parafianie. – Chcemy też pokazać, że każdy może coś zrobić dla siebie i dla tych, którzy są uzależnieni. Dla siebie, bo wszyscy, którzy podejmują abstynencję, wyzwalają się z egoizmu. Czynią z siebie jakiś dar, ale też odkrywają siebie. Abstynencja jest też ofiarą dla innych, dla tych, którzy, żeby ratować swoje życie, mają jedno wyjście: nie pić, być całkowitym abstynentem – mówi proboszcz.

Ośrodek Trzeźwości Diecezji Radomskiej przy parafii działa niemal od roku. Każdego dnia wiele osób korzysta z porad księdza, specjalisty od uzależnień, prawnika, psychologa, psychoterapeuty. Są spotkania grupowe dla osób współuzależnionych i uzależnionych. Wśród osób, które skorzystały z zaproszenia i przyszły na festyn, były rodziny z dziećmi, osoby, które wygrały walkę z chorobą alkoholową, ci, którzy z nią walczą, oraz terapeuci i parafianie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy