• facebook
  • rss
  • W cztery oczy z siostrą

    dodane 02.02.2017 00:00

    Rozmawia z młodymi, którzy chcieliby coś konkretnego zrobić ze swoim życiem.

    Siostra Aleksandra Nowak, służka NMP Niepokalanej, od listopada ubiegłego roku spotyka się z młodymi w siedzibie DA przy ul. Górniczej 2 w Radomiu. – Najczęściej dla rozładowania atmosfery przedstawiam się: „Tak czy owak Ola Nowak”. To pomaga skrócić dystans, a przecież o to chodzi, by stworzyć atmosferę bliskości, otwartości i zaufania, która otwiera na dialog – mówi. W Mariówce, gdzie znajduje się dom generalny sióstr służek, pracuje w internacie z gimnazjalistami oraz licealistami i odpowiada za duszpasterstwo powołań. Organizuje tam rekolekcje. Aktywnie włączyła się w przygotowania Światowych Dni Młodzieży i w nich uczestniczyła. Jako moderatorka jeździ na wakacyjne oazy. W tej posłudze pomagają jej ukończone w Rzymie studia.

    – Studiowałam pedagogikę formacji powołań, taki nietypowy kierunek. Zasadniczo przygotowuje on do towarzyszenia młodym osobom w odkrywaniu ich drogi życia. Tu nie chodzi tylko o powołanie do życia zakonnego czy małżeńskiego, ale w ogóle o odkrywanie swojej tożsamości, swoich pasji. Na tym polegają te spotkania, które prowadzę w DA – wyjaśnia. Siostra Ola zaczęła spotykać się z młodymi, bo wsłuchała się w głos papieża Franciszka, który mówił, żeby wyjść na przedmieścia. Do DA w Radomiu przyjeżdża dwa razy w miesiącu. O terminie spotkań informuje na Facebooku i zaprasza: „Jeśli chcesz być wysłuchanym, porozmawiać o życiu, postawić pytania, które Cię nurtują, albo usłyszeć takie, które pomogą Ci odnaleźć właściwe odpowiedzi dla Twojego życia, zapraszam na spotkanie »W cztery oczy z siostrą«. Trochę zwariowana, pozytywnie zakręcona kobieta konsekrowana, od wielu lat pracująca z młodymi ludźmi, towarzysząca im w odkrywaniu prawdy o sobie i podejmowaniu życiowych decyzji zaprasza na spotkania. Można umówić się telefonicznie pod numerem 784 780 026”. Młodzi, którzy przychodzą na rozmowy z s. Olą, mają wiele problemów, a ona stara się dotrzeć do ich źródeł. Oni zasadniczo mało ufają samym sobie i mało samych siebie znają. To powoduje, że trudno im podjąć trwałe decyzje, które przynajmniej w założeniu miałyby być nieodwracalne.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół