• facebook
  • rss
  • Nie dokończono wielu Mszy

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 29/2017

    dodane 20.07.2017 00:00

    To, co tam się stało, zostało zaklasyfikowane jako genocidum atrox, czyli ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

    Rocznicowe uroczystości upamiętniające ofiary Wołynia zorganizowało Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Uroczystości rozpoczęła Msza św. w kościele garnizonowym. Przewodniczył jej ks. Mirosław Dragiel, kapelan Policji, który w homilii powiedział: – 11 lipca mijają 74 lata od Krwawej Niedzieli, kiedy nacjonaliści ukraińscy rozpoczęli zaplanowaną eksterminację polskiej ludności. Wówczas nie dokończono wielu Mszy, a Krew Pańska została zmieszana z krwią mordowanych Polaków. Rana zadana przed 74 laty nadal krwawi i boli. Szczególnie bolesne jest to, że przez wiele lat usiłowano zabić pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej. Wspominając tamte wydarzenia, pytamy: czy uda się zbudować dobrosąsiedzkie stosunki za cenę przemilczeń i kłamstw?

    Powołał się także na nauczanie Jana Pawła II, który mówił o konieczności zbierania wszystkich świadectw męczeństwa Polaków podczas II wojny światowej: – Trzeba je zebrać i spisać, tak jak w pierwszych wiekach zebrano i spisano martyrologię chrześcijan. One są naszą siłą – podkreślił.

    Po Mszy św. Bogusław Stańczuk, prezes towarzystwa, przypomniał o cenie krwi, jaką na Wołyniu zapłacili Polacy. – To, co się tam stało, zostało zaklasyfikowane jako genocidum atrox, czyli ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Krytykujemy poczynania, ale nie samych Ukraińców. Jednocześnie twierdzimy, że jeśli Ukraińcy nie uznają swoich czynów za zbrodnię ludobójstwa, trudno będzie o prawdziwe pojednanie – wyjaśniał B. Stańczuk. Apelował także do prezydenta Radomia o wyznaczenie w mieście miejsca, gdzie mógłby stanąć pomnik upamiętniający ofiary rzezi wołyńskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół