• facebook
  • rss
  • To nie może mnie ograniczać

    dodane 20.07.2017 00:00

    Niewidoma Kasia studiuje prawo na Cambridge i bardzo chciałaby kontynuować naukę.

    Katarzyna Zych jest rodowitą radomianką. Gdy miała 5 lat, zdiagnozowano u niej jaskrę. – Leczyłam się w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, lecz – pomimo wielu operacji i leczenia farmakologicznego – nie zdołano zatrzymać postępu choroby. W liceum zaczęłam szybko tracić wzrok, tak że podczas egzaminu maturalnego widziałam tylko dwie literki. Nie przeszkodziło mi to jednak w osiągnięciu dobrych wyników w nauce. Rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Warszawskim. Niestety, mój wzrok ulegał dalszemu pogorszeniu i pół roku później straciłam całkowicie ostrość widzenia – opowiada.

    Kasia musiała przerwać studia i nauczyć się żyć jako osoba niepełnosprawna. Ukończyła kursy bezwzrokowej obsługi komputera, chodzenia z białą laską i te, które umożliwiały jej normalne funkcjonowanie w codziennym życiu. W tym czasie szlifowała też znajomość języka angielskiego i zdała dwie dodatkowe matury, co pomogło jej w zdobyciu nowych technik uczenia się i zapamiętywania. – Od dawna moim wielkim marzeniem było studiowanie za granicą. Chciałam poznać inne kraje i kultury, a studia wydawały mi się na to najlepszym czasem. Ze względu na pogarszający się wzrok, pomysł ten wydawał się nie do zrealizowania. Postanowiłam jednak, że moja niepełnosprawność nie może mnie ograniczać. W październiku 2015 r. zaaplikowałam na studia w Anglii. I spełniło się moje marzenie. Dostałam się na prawo na Uniwersytet Cambridge – mówi.

    Była wielka radość, ale też pojawił się problem, a jednocześnie duże wyzwanie – pieniądze. Roczny koszt studiów na Uniwersytecie Cambridge wynosi 9 tys. funtów, czyli około 50 tys. zł. Ta kwota była zbyt duża dla rodziny Kasi. Wielokrotnie przekraczała jej możliwości. – Dlatego zwróciłam się z prośbą do ludzi dobrej woli, którym pokonywanie trudów, przezwyciężanie własnych słabości na drodze do realizacji marzeń jest bliskie i ma dla nich głębszy sens. Mocno wierzę w to, że zdobyte wykształcenie pozwoli mi w przyszłości wspierać innych, by odwdzięczyć się za daną mi szansę – podkreśla studentka.

    Opiekę nad Kasią roztoczyło Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „Arka”. – Zbiórka przyniosła dobre owoce. Udało się zebrać około 40 tys. zł. Wszystkim, którzy wspomogli Kasię, koordynatorom w „Arce”, darczyńcom dziękuję już dzisiaj za to, że ten trudny projekt udał się i że Kasia mogła spełnić swoje marzenia. Proszę o dalsze wspieranie studentki – zachęca ks. Andrzej Tuszyński, prezes SCM „Arka”.

    Katarzyna ukończyła I rok studiów prawniczych na Uniwersytecie Cambridge. Przyznaje, że nie zawiodły one jej oczekiwań. – Była wspaniała atmosfera, miałam świetny kontakt z wykładowcami. Zajęcia były ciekawe. Tam są bardzo małe grupy, na ćwiczeniach były najwyżej 3 osoby, dzięki temu łatwiej jest przekazywać wiedzę. Oczywiście, miałam mnóstwo pracy. Trudno sobie wyobrazić, ile, dopóki się tam nie jest. Każdy ze studentów miał problemy, by wyrobić się na czas. Ja zdecydowanie więcej musiałam go poświęcić na naukę. Ze względu na moją niepełnosprawność, czytanie zajmuje mi więcej czasu, przez to potrzebowałam go więcej na opanowanie materiału. Ale udało się. Zaliczyłam wszystkie egzaminy. Praca się opłaciła. Świadomość, że wiele osób w Polsce trzyma za mnie kciuki, bardzo mi pomagała. W Anglii poznałam też mnóstwo wspaniałych ludzi, w tym także Polaków, którzy tam pracują czy studiują. Był to dla mnie wspaniały czas. Za pomoc bardzo dziękuję Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży „Arka” i wszystkim tym, którzy modlitwą, finansowo czy w inny sposób wsparli mnie na tej drodze – mówi Kasia.

    Katarzyna nadal potrzebuje naszej pomocy. Przed nią jeszcze dwa lata studiów, za które trzeba zapłacić. – Subkonto, które zostało założone w ubiegłym roku, jest aktywne i cały czas można na nie wpłacać pieniądze, a my będziemy je przekazywać studentce w ramach pomocy społecznej. Kasia jest osobą spokojną, wdzięczną za wszelką pomoc. Ma jasno określony cel, do którego dąży. Wszyscy cieszymy się, że spełnia swoje marzenia. Osoby czy instytucje, które zechcą włączyć się w pomoc dla niej, prosimy o kontakt: scmarka@gmail.com – mówi Agnieszka Banasik z „Arki”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół