• facebook
  • rss
  • To ludność pragnęła wolności

    dodane 10.08.2017 00:00

    Wspominano bp. Edwarda Materskiego, pierwszego ordynariusza diecezji radomskiej, który jako kleryk uczestniczył w powstaniu warszawskim.

    W 73. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego w radomskiej katedrze Mszy św. przewodniczył ks. prał. Edward Poniewierski, kanclerz Kurii Diecezji Radomskiej. – Chcemy dziś prosić miłosiernego Boga, by przygarnął tych wszystkich, którzy zginęli w powstaniu. To są ogromne rzesze ludzi. Niektórzy podają, że wraz z ludnością cywilną w Warszawie i z wywiezionymi do obozów w głąb Niemiec zginęło ok. 400 tys. ludzi – powiedział ks. Poniewierski na wstępie Eucharystii. W homilii ks. kanclerz nawiązał do umieszczonego na ołtarzu relikwiarza w kształcie krzyża, który przed śmiercią przekazał mu bp Materski.

    – Był dla niego wyjątkowy. To są relikwie pallotyna bł. o. Józefa Stanka, kapelana powstania warszawskiego, z którym współpracował wówczas kleryk Edward. Zapisano jeden szczegół w biografii o. Stanka. Kiedy Niemcy 23 września 1944 r., a więc w czasie trwania powstania, schwycili o. Józefa, powiesili go na jego własnej stule. Można przeczytać, że powieszono go w przydługiej sutannie. Pożyczył mu ją wysoki kleryk Edward, gdyż jego własna w czasie powstania została zniszczona. Stąd wymowna obecność tych relikwii wśród nas – mówił.

    Przed Eucharystią członkowie radomskiego Klubu Inteligencji Katolickiej modlili się przy grobie bp. Materskiego. – Spotykamy się w tym szczególnym miejscu, ponieważ tu spoczywa nasz honorowy członek bp Edward, powstaniec warszawski. Przez wiele lat, kiedy w diecezji radomskiej pełnił posługę pasterską, uwrażliwiał nas na znaczenie tego wielkiego zrywu ludności Warszawy i Polski na rzecz odzyskania niepodległości. Opowiadał o tym, pisał, a 1 sierpnia w katedrze odprawiał Mszę św. Również na naszych spotkaniach wielokrotnie wspominał powstanie. Niektóre opowieści były bardzo osobiste. Pamiętam to jego wielkie przesłanie, że ta ofiara była potrzebna, że jedyną wtedy drogą było rozpoczęcie powstania, bo to ludność pragnęła wolności – opowiada Jan Rejczak, prezes radomskiego KIK.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół