Wzięło w nim udział 200 tys. osób. Wśród uczestników było dziewięcioro wyjątkowych ludzi. Żaden, po zakończeniu kongresu, nie przeżył więcej niż dziesięciu lat. Tylko jedna z nich zmarła śmiercią naturalną. To matka Urszula Ledóchowska, dziś święta, która odeszła trzy miesiące przed wybuchem II wojny światowej. Pozostałych zamordowan0 i dziś są błogosławionymi męczennikami Kościoła. Kto wie, może właśnie w Radomiu napełnili się mocą świadectwa, które nie przelękło się nienawiści i hitlerowskiego zezwierzęcenia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








