Nowy numer 25/2018 Archiwum

Myśmy tę wolność wywalczyli

Za swój patriotyzm zapłacili życiem, więzieniem, upokorzeniami i bezrobociem. Ich kaci pozostali bezkarni.

Już u końca wojny komuniści rozpoczęli rozprawę z patriotycznym podziemiem, skupionym głównie w oddziałach Armii Krajowej. Więzienia, często wcześniej hitlerowskie, zapełniły się osadzonymi tam przez nową władzę partyzantami. Tak było też w Radomiu. Latem 1945 roku zrodziła się inicjatywa uwolnienia uwięzionych żołnierzy. Najpierw brawurową akcję przeprowadzono w Kielcach, a 9 września w Radomiu. U nas atakiem dowodził por. Stefan Bembiński „Harnaś”. Towarzyszyli mu żołnierze por. Stanisława Podkowińskiego „Ostrolota” i por. Adama Gomuły „Beja”. Wolność odzyskało około 300 żołnierzy. – To była precyzyjnie przeprowadzona akcja. Sparaliżowano możliwość reakcji ze strony oddziałów milicji i NKWD, stacjonujących w różnych miejscach Radomia, i zaatakowano więzienie. Przy minimalnych stratach po obu stronach – łącznie sześć osób, w tym trzech AK-owców – wyprowadzono na wolność towarzyszy broni – opowiada ks. Stanisław Sikorski, kapelan radomskiego Oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Wielu z oswobodzonych musiało szukać swego miejsca za granicą. Wyzwolicieli skwapliwie szukało UB. Sam „Harnaś” otrzymał wyrok: kara śmierci.

Zamieniano ją potem dwukrotnie, najpierw na dożywocie, a potem na 10 lat więzienia. Na wolności nie mógł wrócić do pracy pedagoga. Pracował jako robotnik budowlany. Po upadku komunizmu był senatorem I kadencji. To wtedy w swym wystąpieniu powiedział: „Nikt nam wolności nie darował. Myśmy ją sami wywalczyli”. Rocznicowe obchody odbyły się najpierw w kościele garnizonowym, gdzie sprawowana była Msza św., a potem zgromadzono się obok świątyni jezuitów. Tu w 2006 r. została wmurowana tablica upamiętniająca uwolnienie żołnierzy AK. To przy tym kościele, w dawnym klasztorze benedyktynek, mieściło się więzienie. Dziś ma tu swą siedzibę kuria biskupia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma