Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Radomski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • O diecezji
    • BISKUPI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • HISTORIA DIECEZJI
  • Nasze media
    • MAŁY GOŚĆ
    • RADIO eM
    • WIARA.PL
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Patronaty

Najnowsze Wydania

  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
radom.gosc.pl → Wiadomości z diecezji radomskiej → Smaczny bohater

Smaczny bohater przejdź do galerii

Przy kopaniu i zbieraniu ziemniaków chętnie pomagały dzieci  
Przy kopaniu i zbieraniu ziemniaków chętnie pomagały dzieci
Ci, którzy spróbowali swoich sił, wiedzą, że nie było to łatwe zajęcie
Krystyna Piotrowska/GN

Ta impreza plenerowa w radomskim skansenie od lat cieszy się ogromnym powodzeniem. Do udziału w niej nie zniechęcały nawet gigantyczne kolejki.

Krystyna Piotrowska

|

4 października 2012 GOSC.PL

dodane 4 października 2012
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Bohaterem tej niedzieli w Muzeum Wsi Radomskiej był poczciwy ziemniak albo – jeśli ktoś woli – kartofel. I jak przystało na bohatera, wszędzie było go pełno, i to dosłownie. Członkowie zespołów obrzędowych pokazywali, jak to kiedyś ręcznie kopano ziemniaki. Była to nie tylko lekcja dla mieszczuchów i młodszego pokolenia, ale można było też spróbować swoich sił przy tej czynności. A że ziemniaki wkopuje się też w sposób mechaniczny, to i taki pokaz ich wydobywania był zaplanowany. Zbieraniu ziemniaków towarzyszyły różne ludowe obrzędy – te również zostały zaprezentowane. Można było zobaczyć z bliska, jak wyglądają inne prace polowe oraz trzepanie lnu, czyszczenie ziarna, młócka. Nieskrywanym zainteresowaniem cieszył się muzealny sprzęt bimbrowniczy. Chętni pytali, jak przygotować zacier z ziemniaków. Ba, nawet taki zacier był przygotowany w garnku. Reszta jednak ograniczała się jedynie do teorii. Goście chętnie kosztowali różnych potraw z ziemniaków, których nie brakowało. Nie brakowało też, jak zwykle przy tego rodzaju imprezach, stoisk z ludowym rękodziełem. Na ludowo przygrywała muzyka, i to tak skocznie, że nogi same rwały się do tańca. Przewidzieli to organizatorzy i na chętnych (byli i tacy, a jakże!) czekały „dechy”. Wszystkich atrakcji przygotowanych przez radomskie muzeum nie sposób wymienić. Nie zabrakło nawet ziemniaków pieczonych w ognisku. Dla urozmaicenia razem z nimi pieczona była cebula.

W czasie Festiwalu Ziemniaka zaprezentowały się: Kapela Braci Tarnowskich z Janiszpola, Kapela „Sami Swoi” z gminy Stara Błotnica, Zespół Obrzędowy ze Strykowic Górnych oraz Zespół Obrzędowy Józefy Siwiec z Gałek Rusinowskich.



 

« ‹ 1 › »
Na polu i na scenie podczas „Festiwalu ziemniaka” w Muzeum Wsi Radomskiej

WIARA.PL DODANE 04.10.2012

Na polu i na scenie podczas „Festiwalu ziemniaka” w Muzeum Wsi Radomskiej

Zamysłem tej plenerowej imprezy było pokazanie, co dawniej robiono podczas jesiennych prac polowych. Dotyczyło to nie tylko zbierania plonów, przygotowania ziemi pod kolejne uprawy, ale również ludowych obrzędów związanych z wykopkami. Jak to wyglądało przed laty, pokazywali członkowie zespołów obrzędowych. Można było spotkać ich na polu i na scenie. Tradycyjnie po zakończeniu wykopków u danego gospodarza, ten zapraszał wszystkich, którzy przy wykopkach pomagali, płacił im i zasiadali do przygotowanego poczęstunku. To wspólne biesiadowanie nosiło nazwę "okrężne". Wcześniej przy okolicznościowych przyśpiewkach dekorowano gospodarza wiankiem z wplecionymi do niego ziemniakami. Ci, którzy odwiedzili tego dnia radomski skansen, mogli skosztować dań z ziemniaków i tradycyjnie kupić na jednym ze straganów wyroby rękodzieła artystycznego. Zdjęcia: Krystyna Piotrowska/GN  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • MUZEUM WSI RADOMSKIEJ
  • WYKOPKI
  • ZESPOŁY LUDOWE

Polecane w subskrypcji

  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    • Temat Gościa
    Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    Karol Białkowski
  • Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    • Kościół
    Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    Tomasz Rowiński
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X