Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Radomski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Nasze media
    • WIARA.PL
    • RADIO eM
    • MAŁY GOŚĆ
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • BISKUPI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • HISTORIA DIECEZJI
  • Patronaty

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
radom.gosc.pl → Wiadomości z diecezji radomskiej → Smaczny bohater

Smaczny bohater przejdź do galerii

Ta impreza plenerowa w radomskim skansenie od lat cieszy się ogromnym powodzeniem. Do udziału w niej nie zniechęcały nawet gigantyczne kolejki.

Przy kopaniu i zbieraniu ziemniaków chętnie pomagały dzieci  
Przy kopaniu i zbieraniu ziemniaków chętnie pomagały dzieci
Ci, którzy spróbowali swoich sił, wiedzą, że nie było to łatwe zajęcie
Krystyna Piotrowska/GN

Bohaterem tej niedzieli w Muzeum Wsi Radomskiej był poczciwy ziemniak albo – jeśli ktoś woli – kartofel. I jak przystało na bohatera, wszędzie było go pełno, i to dosłownie. Członkowie zespołów obrzędowych pokazywali, jak to kiedyś ręcznie kopano ziemniaki. Była to nie tylko lekcja dla mieszczuchów i młodszego pokolenia, ale można było też spróbować swoich sił przy tej czynności. A że ziemniaki wkopuje się też w sposób mechaniczny, to i taki pokaz ich wydobywania był zaplanowany. Zbieraniu ziemniaków towarzyszyły różne ludowe obrzędy – te również zostały zaprezentowane. Można było zobaczyć z bliska, jak wyglądają inne prace polowe oraz trzepanie lnu, czyszczenie ziarna, młócka. Nieskrywanym zainteresowaniem cieszył się muzealny sprzęt bimbrowniczy. Chętni pytali, jak przygotować zacier z ziemniaków. Ba, nawet taki zacier był przygotowany w garnku. Reszta jednak ograniczała się jedynie do teorii. Goście chętnie kosztowali różnych potraw z ziemniaków, których nie brakowało. Nie brakowało też, jak zwykle przy tego rodzaju imprezach, stoisk z ludowym rękodziełem. Na ludowo przygrywała muzyka, i to tak skocznie, że nogi same rwały się do tańca. Przewidzieli to organizatorzy i na chętnych (byli i tacy, a jakże!) czekały „dechy”. Wszystkich atrakcji przygotowanych przez radomskie muzeum nie sposób wymienić. Nie zabrakło nawet ziemniaków pieczonych w ognisku. Dla urozmaicenia razem z nimi pieczona była cebula.

W czasie Festiwalu Ziemniaka zaprezentowały się: Kapela Braci Tarnowskich z Janiszpola, Kapela „Sami Swoi” z gminy Stara Błotnica, Zespół Obrzędowy ze Strykowic Górnych oraz Zespół Obrzędowy Józefy Siwiec z Gałek Rusinowskich.



 

« ‹ 1 › »
Na polu i na scenie podczas „Festiwalu ziemniaka” w Muzeum Wsi Radomskiej

WIARA.PL DODANE 04.10.2012

Na polu i na scenie podczas „Festiwalu ziemniaka” w Muzeum Wsi Radomskiej

Zamysłem tej plenerowej imprezy było pokazanie, co dawniej robiono podczas jesiennych prac polowych. Dotyczyło to nie tylko zbierania plonów, przygotowania ziemi pod kolejne uprawy, ale również ludowych obrzędów związanych z wykopkami. Jak to wyglądało przed laty, pokazywali członkowie zespołów obrzędowych. Można było spotkać ich na polu i na scenie. Tradycyjnie po zakończeniu wykopków u danego gospodarza, ten zapraszał wszystkich, którzy przy wykopkach pomagali, płacił im i zasiadali do przygotowanego poczęstunku. To wspólne biesiadowanie nosiło nazwę "okrężne". Wcześniej przy okolicznościowych przyśpiewkach dekorowano gospodarza wiankiem z wplecionymi do niego ziemniakami. Ci, którzy odwiedzili tego dnia radomski skansen, mogli skosztować dań z ziemniaków i tradycyjnie kupić na jednym ze straganów wyroby rękodzieła artystycznego. Zdjęcia: Krystyna Piotrowska/GN  
oceń artykuł Pobieranie..

Krystyna Piotrowska

|

GOSC.PL

publikacja 04.10.2012 10:20

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • MUZEUM WSI RADOMSKIEJ
  • WYKOPKI
  • ZESPOŁY LUDOWE

Polecane w subskrypcji

  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X