Nowy numer 49/2020 Archiwum

Zranieni, ale uzdrawiani

Można powiedzieć, że nauka, jaka płynie z teologii ciała według Jana Pawła II, może spowodować zmartwychwstanie małżeńskiej miłości.

Jak to się dzieje, że nie potrafimy budować dobrych relacji?

Odpowiedź znajdujemy w nauczaniu papieskim, które wolne jest od naiwnych recept. To raczej głęboka wizja uwzględniająca zarówno zranienie ludzkiej natury, jak i działanie łaski, dzięki której możliwa jest miłość rozumiana jako bycie darem dla drugiego. Taka miłość nie jest łatwa, bo domaga się oczyszczenia i uzdrowienia, ale jest możliwa – dodaje autor. Dowodem są choćby doświadczenia konkretnych małżeństw biorących udział w rekolekcjach prowadzonych przez o. Ksawerego Knotza, który napisał przedmowę do książki P. Kopyckiego. – Dla wielu małżeństw spotkanie z Janem Pawłem II było ważnym doświadczeniem odnawiającym ich miłość. Można mieć nadzieję, że podobną rolę odegra zetknięcie się z jego teologią ciała – podsumowuje autor.

Bomba zegarowa

Ks. Marek Adamczyk, duszpasterz akademicki – Książka Pawła Kopyckiego „Elementarz teologii ciała według Jana Pawła II” jest wyjątkowa. George Weigel, jeden z biografów Jana Pawła II, powiedział, że nauczanie papieża dotyczące teologii ciała jest bombą zegarową. Jeżeli bomba wybuchnie, to ona będzie zarodnikiem nowych ważnych idei. To jest nauczanie przełamujące myślenie na temat cielesności, które jest konsekwencją rewolucji seksualnej. To jest Boże spojrzenie na ludzką seksualność, płciowość, na małżeństwo. Jan Paweł II, który stworzył teologię ciała i rozbudował ją, miał dosyć hermetyczny, niełatwy język i dlatego nie dotarło to nigdy do szerszego odbiorcy. Paweł Kopycki, który jest geodetą, filozofem i tłumaczem, zrobił swoisty bryk z teologii ciała Karola Wojtyły. Bryk bardzo mądry i trafny. Do tej syntezy dodał swoje osobiste odniesienia. Dzięki temu teologia ciała Jana Pawła II jest w większym stopniu osadzona w realnym życiu małżonków. Pan Paweł jest fascynatą teologii ciała Karola Wojtyły i na ten temat wie prawie wszystko. Ma wyjątkową wiedzę, która łączy ujęcie filozoficzne z ujęciem praktycznym, teologicznym – i to daje poszerzony ogląd sytuacji. Pan Paweł, mąż Justyny, jest ojcem trójki dzieci. To człowiek błyskotliwy, inteligentny, bardzo pogodny. Rozumie Kościół i Pana Boga. Podziwiam go też za nieszablonowe poczucie humoru.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama