Nowy numer 48/2020 Archiwum

Męczennik z Białaczowa

Na frontonie kościoła w jego rodzinnym Białaczowie odsłonięta została tablica upamiętniająca zakonnika kapucyna zamordowanego na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów.

Było to w czerwcu 70 lat temu. Krótko po tym, jak rozpoczęły się mordy na Polakach, czując zbliżające się niebezpieczeństwo grożące jego rodakom, udał się do obozu ukraińskich banderowców, by prosić o zaprzestanie rzezi. Wizyta miała także cel ewangelizacyjny. Członkowie UPA uwięzili go, a potem przewieźli do Kowla. Tam został przez nich zamordowany. Jego ciało wrzucono z mostu nad Styrem do rzeki. Zwłok nigdy nie odnaleziono.

Głównymi organizatorami uroczystości upamiętniającej rocznicę męczeńskiej śmierci o. Kasjana byli: Jan Jóźwik, wójt Gminy Białaczów, ks. Henryk Wójcik, proboszcz parafii w Białaczowie, oraz Tomasz Łuczkowski, dyrektor Muzeum Regionalnego w Opocznie. Słowa prelegenta spotkały się z wielkim zainteresowaniem słuchaczy   Słowa prelegenta spotkały się z wielkim zainteresowaniem słuchaczy
Ks. Zbigniew Niemirski /GN
Obchód przygotowano we współpracy z Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi oraz Klubem Historycznym im. gen. Stefana Roweckiego ”Grota” w Piotrkowie Trybunalskim.

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św., po której wykład pt. ”Ludobójstwo Polaków na Wołyniu w latach II wojny światowej. Kapłani ofiarami zbrodni” wygłosił ks. prof. dr hab. Józef Marecki (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, Oddział IPN w Krakowie). – O. Kasjan zginął dlatego, że świadomie poszedł do banderowców prosić ich, by przestali mordować. Postać bardzo heroiczna. Na Wołyniu mówią o nim: anioł dobroci, anioł pojednania – mówił historyk.

Archiwalne zdjęcia sprzed 70 lat robiły ogromne wrażenie na obecnych na wykładzie uczniach   Archiwalne zdjęcia sprzed 70 lat robiły ogromne wrażenie na obecnych na wykładzie uczniach
Ks. Zbigniew Niemirski /GN
Ostatnim punktem było odsłonięcie tablicy upamiętniającej zakonnika.

O. Kasjan Józef Czechowicz urodził się 16 stycznia 1912 r. w Białaczowie jako syn Franciszka i Katarzyny Podlewskiej. Po ukończeniu siódmej klasy szkoły powszechnej w 1926 r. rozpoczął naukę w Kolegium św. Fidelisa w Łomży. Do kapucynów komisariatu warszawskiego wstąpił 14 sierpnia 1930 r. w Nowym Mieście nad Pilicą. Śluby proste złożył tam 15 sierpnia 1931 r., a uroczyste – 15 sierpnia 1934 r. Przez dwa lata studiował filozofię w Łomży, a trzeci kurs ukończył w Zakroczymiu. Teologię studiował w Studium Teologii w Lublinie. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 lipca 1937 r. w Lublinie. W 1938 r. przeszedł na obrządek słowiański i zamieszkał w Lubieszowie w kapucyńskiej misji wschodniej.

Tablicę poświęcił ks. Henryk Wojcik, a honorową wartę zaciągnęli członkowie Strzelca   Tablicę poświęcił ks. Henryk Wojcik, a honorową wartę zaciągnęli członkowie Strzelca
Ks. Zbigniew Niemirski /GN
W 1943 r. Ukraińcy zlikwidowali misję, dlatego o. Kasjan wraz z o. Aniołem Dąbrowskim i br. Bartłomiejem Snochowskim przebywał na kolonii Horomecko. Potem udał się do obozu UPA – zapewne w celach misyjnych. Został uwięziony i przewieziony do Kowla. Prawdopodobnie w czerwcu 1943 r. banderowcy zrzucili go z mostu nad Styrem do rzeki.


 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama