Nowy numer 48/2020 Archiwum

Zasłuchana

Matka Boża Szkaplerzna. Takich obrazów jest na świecie zaledwie kilka. Ten z Wieniawy od wieków słynie łaskami.

Otulona dębami

Obraz Matki Bożej Szkaplerznej został namalowany na płótnie naklejonym na deskę i pochodzi z końca XIV w. Do Wieniawy przywiózł go z Rzymu ks. Stanisław Młodecki, ówczesny proboszcz, który około 1511 r. rozpoczął budowę obecnego murowanego kościoła. Sama świątynia z zewnątrz zdaje się niepozorna. Stoi na niewielkim wzniesieniu, ukryta wśród starych, zabytkowych dębów. Swe piękno pokazuje dopiero we wnętrzu. Mamy tu pochodzący z początku XVII wieku ołtarz główny. To tutaj znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej, który zasłaniany jest wizerunkiem przedstawiającym Chrystusa Ukrzyżowanego. Inną perełką świątyni jest słynny Poliptyk Wieniawski, będący nastawą ołtarza w kaplicy św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Dzieło zostało ukończone w 1544 r. i przypisywane jest warsztatowi uczniów samego Wita Stwosza. Płaskorzeźba umieszczona w centrum przedstawia scenę zabójstwa biskupa przez króla Bolesława Śmiałego. Cztery płaskorzeźby na bocznych skrzydłach obrazują różne sceny z życia męczennika. W kościele znajdziemy też szereg innych zabytków, które są świadkami wielowiekowej historii tej parafii. Wieniawa pierwotnie nazywała się Kłodno, a obecną nazwę zawdzięcza Wieniawitom, którzy zakupili ją w drugiej połowie XV w. Pierwszy drewniany kościół w Kłodnie około roku 1264 zbudował ks. Hieronim Strzembosz. Był dedykowany Najświętszej Maryi Pannie i św. Katarzynie. Sama parafia należy do najstarszych w diecezji, bowiem została erygowana 13 kwietnia 1369 r. przez abp. Jarosława Skotnickiego.

Maryjni

– Pamiętam swoje pierwsze wejście do tego kościoła i pierwszą Mszę św. w lipcu zeszłego roku, gdy przyjechałem tu na niedzielę po nominacji otrzymanej od księdza biskupa. Tutaj rzeczywiście czuje się miłość do Matki Bożej. Ludzie to mają jakby we krwi i jest to tu czymś normalnym – mówi wikariusz ks. Konrad Wróbel i dodaje: – Wyrazem tej pobożności jest przede wszystkim noszenie medalika szkaplerznego. A co miesiąc mamy w kościele maryjne nabożeństwo. Wciąż istnieje Bractwo Szkaplerzne. Ludzi, którzy są z nim związani, jest kilka tysięcy. Tu wszystkie ważne sprawy powierza się Słuchającej Matce Bożej. Na przykład dziś przyszła pewna pani, prosząc o Mszę św. za wstawiennictwem Matki Bożej w intencji wnuczki, która zachorowała na sepsę. Tutaj wciąż żywe jest wspomnienie wydarzenia sprzed roku. Na przejeździe kolejowym, który znajduje się w bliskim sąsiedztwie kościoła, w autobus szkolny wiozący dzieci uderzył pociąg. Poza drobnymi zadrapaniami dzieciom właściwie nic się nie stało. To ocalenie powszechnie przypisywane jest opiece Matki Bożej. Opowiadano w domach, że w momencie wypadku jedno z dzieci w autobusie miało w ręku obrazek Matki Bożej Wieniawskiej i opowiadało o nim innym. – Ktoś może powiedzieć, że to po prostu zbieg okoliczności, ale u nas jesteśmy przekonani, że to Boża opatrzność i wstawiennictwo Maryi – mówi ks. Konrad. Od niepamiętnych czasów odpust w Wieniawie obchodzony jest w niedzielę po 16 lipca. W tym roku będzie to 21 lipca. Na uroczystą Sumę, która będzie sprawowana o 12.00, już dziś zapraszają duszpasterze: proboszcz ks. Sylwester Jaśkiewicz, ks. Jan Blicharz i ks. Konrad Wróbel.•

Szkaplerz karmelitański

Właściwy szkaplerz to część zakonnego habitu, będąca płatem sukna z wycięciem na głowę. Przednia część opada na piersi, a tylna na plecy. Natomiast szkaplerz noszony przez wiernych to dwa prostokątne kawałki sukna połączone tasiemkami. Na kawałkach płótna umieszczane są wizerunki Pana Jezusa i Matki Bożej lub ich symbole. Od 1910 r. obok szkaplerza płóciennego pojawił się także medalik szkaplerzny. Osoby przyjmujące szkaplerz zobowiązują się do noszenia go i odmawiania codziennej modlitwy maryjnej, zazwyczaj „Pod Twoją obronę”. Wszyscy noszący poświęcony szkaplerz mają zapewnioną opiekę Matki Bożej. Należąc do Bractwa Szkaplerznego, są duchowo złączeni z zakonem karmelitańskim i mają udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama