Nowy numer 4/2021 Archiwum

To wszystko się pamięta!

Hołd pomordowanym w Katyniu i innych miejscach sowieckiej kaźni oraz wywiezionym na Wschód oddano w Radomiu na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego, pod pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej, a potem w kościele garnizonowym, gdzie została odprawiona Msza św.

Ofiary Katynia to nie tylko pomordowani, ale też ich rodziny. - 13 kwietnia 1940 r. była druga wywózka na Syberię. Tego dnia wywożono rodziny jeńców. Jednej nocy przyszło NKWD i nas zabrano. Na Syberii spędziłam 6 lat. To wszystko się pamięta, mimo że jak nas wywożono, miałam 1,5 roku. Byli jeszcze brat 2 lata starszy, ciocia, siostra mamy, i mama. Cioci nie chciano brać, bo nie była bezpośrednią rodziną ojca. Ale pojechała, bo nie chciała zostać sama - wspomina Geraldina Buczyńska, inicjatorka powstania Stowarzyszenia "Rodzina Katyńska" w Radomiu.

- Dzisiejsze święto zostało uchwalone 14 listopada 2007 r. W 1940 r. wojna dopiero zaczynała pokazywać swoje przerażające oblicze. 5 marca 1940 r. władze sowieckie podjęły decyzję, w wyniku której zamordowano ponad 21 tys. polskich obywateli, w tym pond 10 tys. oficerów wojska i policji. Egzekucji dokonywano strzałem w tył głowy z broni krótkiej. Ofiary pogrzebano w masowych grobach w Katyniu pod Smoleńskiem, Bykowni pod Kijowem, na przedmieściach Charkowa, nieopodal Tweru i innych nieznanych nam do dziś miejscach.

Ofiary zbrodni katyńskiej uczcili prezydent Radosław Witkowski i jego zastępcy   Ofiary zbrodni katyńskiej uczcili prezydent Radosław Witkowski i jego zastępcy
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
Główna Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu uznała te wydarzenia za ludobójstwo. Inaczej nie można powiedzieć o zbrodni, która przez dziesięciolecia była wypierana z naszej świadomości, a zastrzeleni oficerowie nie byli jedynymi jej ofiarami. Na bezkresnych terenach Związku Sowieckiego w wyniku wywózek, przesiedleń i bezprawnego skazywania na kary łagrów lub więzienia znalazły się także rodziny pomordowanych. Często w samotności odchodzili do Boga na nieludzkiej ziemi ze względu na głód, choroby i prześladowania. Jednak niezłomna postawa i umiłowanie ojczyzny sprawiły, że stawali się strażnikami pamięci i dlatego dziś także im chcemy oddać cześć - mówił na cmentarzu Paweł Dycht, kierownik referatu Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego.

W uroczystości wzięli udział: przedstawiciele stowarzyszeń "Rodzina Katyńska" i "Rodzina Policyjna 1939", parlamentarzyści, władze miasta, kombatanci, żołnierze, poczty sztandarowe radomskich szkół i organizacji. Organizatorami byli: Stowarzyszenie "Rodzina Katyńska" oraz "Rodzina Policyjna 1939", prezydent Radosław Witkowski oraz płk pilot Adam Ziółkowski, dowódca Garnizonu Radom. Modlitwie przewodniczył ks. Mirosław Dragiel, kapelan Miejskiej Komendy Policji w Radomiu.

Uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego   Uroczystości rozpoczęły się pod pomnikiem ofiar zbrodni katyńskiej na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Limanowskiego
ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama