Nowy numer 48/2020 Archiwum

Biskupi na bluszczowej ścieżce

Szlak edukacyjny. Cmentarze chętniej odwiedzamy w listopadzie, ale latem możemy tu zobaczyć znacznie więcej.

Znani

Jedne z większych i bardziej zatłoczonych ulic Radomia noszą imiona Stanisława Wernera i Józefa Grzecznarowskiego. Także ich groby spotykamy na ścieżce. – Cmentarz łączy i swoiście równa ludzi różnych przekonań – mówi J. Wieczorek, gdy zatrzymujemy się przy grobie J. Grzecznarowskiego. Na współczesnym granitowym grobowcu w formie steli próżno szukać krzyża czy jakiegokolwiek symbolu religijnego. J. Grzecznarowski, uwolniony z więzienia w Smoleńsku, gdzie odsiadywał dożywocie za działalność rewolucyjną i niepodległościową, przystąpił do rewolucji październikowej. Mieszkając już w Radomiu, w okresie II Rzeczypospolitej dwukrotnie był prezydentem miasta. Z jego inicjatywy powstały wodociągi miejskie z wieżą ciśnień stojącą do dziś na Glinicach, kanalizacja, gazownia, cztery szkoły, bloki mieszkalne i baraki dla bezdomnych. Podczas II wojny światowej był więźniem obozu koncentracyjnego w Oranienburgu. Po wojnie J. Grzecznarowski zorganizował pierwszą Radomską Spółdzielnię Mieszkaniową. Z kolei S. Werner był działaczem niepodległościowym, uczestnikiem strajku szkolnego w 1905 roku. Przystąpił do niego jako uczeń VII klasy Szkoły Handlowej w Radomiu. Władze carskie aresztowały go, gdyż młodzieniec wziął udział w zamachu na płk. von Płotto, szefa Radomskiej Żandarmerii Guberialnej. Werner został skazany na śmierć i rozstrzelany w 1906 r. w Lesie Kapturskim pod Radomiem. Miał wówczas 18 lat. Ciała nie wydano rodzinie. Do dziś nie jest znane miejsce jego pochówku. – Na cmentarzu S. Werner posiada jedynie cenotaf, czyli symboliczny nagrobek – wyjaśnia autor przewodnika.

Zapomniani

Swoistym znakiem rozpoznawczym radomskiego cmentarza jest tzw. Anioł Ciszy – zdaniem J. Wieczorka najwybitniejszy pod względem artystycznym nagrobek cmentarza. Stojąca w głównej alei wejściowej kompozycja architektoniczna nawiązuje do staroegipskiej bramy niszy. „Anioł Ciszy to posłaniec Boga, opiekun za życia i orędownik po śmierci. Oznacza kres życia pełnego wrzawy i cierpienia” – wyjaśnia słowniczek przewodnika. Anioł Ciszy jest grobem Konstantego Mireckiego, nauczyciela, właściciela ziemskiego i wielkiego filantropa, człowieka majętnego. Gdy został wdowcem (bezdzietnym), przekazywał spore pieniądze na różne cele. Fundował stypendia szkolne, finansował Towarzystwo Dobroczynności, wspierał budowę dzisiejszej katedry i przekazywał fundusze dla katedry na Wawelu. Ktoś mógłby zapytać, dlaczego nie wspomina się tutaj dużej ul. Mireckiego w centrum Radomia. Otóż patron ulicy to Józef Mirecki, pochodzący z podradomskiego Kłonówka działacz PPS, stracony w 1908 r. na stokach Cytadeli Warszawskiej. Konstanty Mirecki zmarł 5 lat wcześniej. Każdy z postojów na ścieżce przynosi kolejną garść informacji, które wpisują się w dzieje Radomia i nie tylko. Dla przykładu – 8. punkt wędrówki po ścieżce to grób Chagowskich. Znajduje się tu cenotaf Stanisława Surmy „Władysława”. Ten nauczyciel i żołnierz AK za kierowanie tajnym nauczaniem w powiatach kozienickim i radomskim został osadzony w obozie koncentracyjnym w Gross-Rosen i tam zamordowany. Kolejny przystanek to jeden z nielicznych zachowanych w całości grobów pochodzących z I połowy XIX wieku. Spoczywa tu Józef Pawlikowski, pułkownik 4. Pułku Strzelców Wojsk Królestwa Polskiego, uczestnik powstania listopadowego. Przy jednym z ostatnich punktów wędrówki ścieżką znajduje się grobowiec rodzin Pinko i Pruszaków. Jedna z inskrypcji na mogile upamiętnia zmarłą w 1961 r. Irenę Gombrowicz, siostrę pisarza Witolda Gombrowicza. Janusz Wieczorek zapowiada, że będą kolejne ścieżki, bo ciekawych grobów jest tu jeszcze bardzo dużo. Został tu na przykład pochowany bp Paweł Kubicki, sufragan sandomierski zmarły w 1944 roku. Jest też w przygotowaniu kolejna ścieżka edukacyjna, która powiedzie szlakiem legionistów. W tym roku mija bowiem 100. rocznica ich wymarszu z Radomia, by po walce wrócić do niepodległej ojczyzny.•

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama