Nowy numer 46/2018 Archiwum

Kto mnie pochowa?

Ks. Piotr Ostrowski umarł na progu Tygodnia Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne. Tak po ludzku, umarł stanowczo zbyt wcześnie. Miał tylko 35 lat.

Oprócz informacji o jego śmierci otrzymałem także zestawienie, które skłoniło mnie do pewnej refleksji. W 2011 r. zmarło w diecezji radomskiej 4 księży. W kolejnych 5 latach zgonów było od 6 do 8. W roku bieżącym, a dopiero jest maj, pożegnaliśmy już 7 kapłanów. A do święceń kapłańskich w tym roku przygotowuje się w Radomiu 6 diakonów.

„O jednego kapłana mniej” - powiedziałby zapewne z satysfakcją ktoś z kręgu zagorzałych antyklerykałów. Przesadzam?

Stosunkowo niedawno temu byłem uczestnikiem rozmowy o spadku powołań w Polsce. Jedna z rozmówczyń mówiła, że cieszy ją ten fakt. Nie wiem, co ją tak uradowało, ale zapytałem: „A może to zapowiedź chwili, gdy może się okazać, że nie będzie księdza, który panią pochowa?”.

To nie tyle była złośliwość, co reminiscencja pewnej rozmowy. Otóż mój kolega ksiądz podjął pracę duszpasterską na Białorusi. Tam, na terenach po sowieckiej kilkudziesięcioletniej dominacji, skutecznie przeprowadzono akcję ateizacji.

Mój kolega chodził po tzw. kolędzie. Ugościł go wiekowy mężczyzna. Miał dla niego samogon i opowieść o swoim osobistym szczęściu. Dobre 70 lat nie było tam kapłana, który by kogokolwiek pochował. I oto teraz ten mężczyzna doczekał czasów, gdy on ma nadzieję, że będzie miał pogrzeb z kapłanem.

Z drugiej strony Europa Zachodnia - dostatnia, unijna i uporządkowana. A przecież też jakoś podobna do tej sowieckiej biednej i tęskniącej Białorusi.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • JAWA25
    09.05.2017 16:13
    a jak nie podoba mi się "uchwała Sejmu o objawieniach" to też "tęsknię do Białorusi"
  • Gość
    09.05.2017 17:59
    A ja marzę o tym aby nie być pochowanym, tylko spalonym i aby moje prochy rozsypano. Niestety prawnie nie jest to możliwe i będę musiał gnić na jakimś cmentarzu, gdzie króluje komercja, każdy tylko patrzy kto ma ładniejszy nagrobek i z jakiego kamienia A większość ludzi i tak przychodzi tam tylko raz w roku 1 listopada i wtedy to jest już zupełny odpust na cmentarzu. Po co to wszystko? Na pewno nie dla pamięci zmarłych a już napewno nie dla Boga.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy