GN 42/2020 Archiwum

Najpierw były Msze w cegielni

Mało kto wie, że obecny kształt wieży jasnogórskiego klasztoru, biblioteka i brama główna Uniwersytetu Warszawskiego oraz kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Radomiu są dziełem tego samego architekta.

Stefan Szyller, bo o nim mowa, przez prawie 40 lat projektował dla różnych zlecenio- dawców na ziemi radom- skiej. Oprócz kościoła NSJ zaprojektował też świątynie w: Pionkach, Białobrzegach, Sadach, Suchej, Jedlni-Poświętnem, Przytyku i Cerekwi. Miał wkład w przebudowę lub remonty kościołów w Szydłowcu i ojców bernardynów w Radomiu. Właśnie zakończył się kompleksowy remont kościoła Najświętszego Serca Jezusowego.

Druga parafia w Radomiu

– Ksiądz Roman Adamczyk, zanim został proboszczem na radomskich Glinicach, duszpasterzował u nas, w Zakrzewie. To tutaj poprowadził kompleksowe prace remontowe przy kościele. Wykazał się kompetencją, pracowitością i zdobył duże doświadczenie – mówi Sławomir Białkowski, wójt gminy Zakrzew. Początki parafii na Glinicach sięgają ostatnich lat przed wybuchem I wojny światowej. Wtedy w Radomiu była tylko jedna parafia – farna pw. św. Jana. Ks. Piotr Górski, jej ówczesny proboszcz, myślał o budowie kościoła i zorganizowaniu parafii dla Glinic, zamieszkałych w dużej części przez ludność robotniczą. Około 1912 roku otrzymał jako darowiznę plac pod kościół i plebanię. Plany przerwała wojna. Ale po jej zakończeniu wrócono do tego pomysłu. 21 kwietnia 1921 roku bp Marian Ryx erygował parafię. Tydzień później ten sam biskup erygował trzecią radomską parafię – pw. Opieki NMP, dzisiejszą parafię katedralną. Msze św. na Glinicach sprawowano w budynkach zaadaptowanej starej cegielni. A powszechnie uważano, że zanim powstanie kościół, trzeba najpierw zbudować murowaną, wygodną kaplicę. W 1929 roku ks. Jan Węglicki, ówczesny proboszcz parafii NSJ, wybrał S. Szyllera, renomowanego warszawskiego architekta, by ten przygotował plany. Architekt w ciągu roku stworzył projekty kaplicy, plebanii i – przede wszystkim – kościoła. Kaplica pw. św. Franciszka na czas budowy nowego kościoła stała się świątynią parafialną. W niej w okresie II wojny światowej proboszczował ks. Bolesław Strzelecki, błogosławiony męczennik okresu II wojny światowej. Tu został aresztowany i wywieziony do Auschwitz. Dziś w dawnej kaplicy znajdują się magazyny Caritas Diecezji Radomskiej, która bł. ks. Strzeleckiego wybrała na swojego patrona, ponieważ on tutaj prowadził szeroko zakrojoną działalność charytatywną.

Zapał nie osłabł

Prace przy wznoszeniu kościoła ruszyły w 1931 roku, jak się miało okazać – 2 lata przed śmiercią S. Szyllera. Po ks. Węglickim budowę nadzorował nowy proboszcz ks. Stanisław Gąbiński. Prace budowlane przerwał wybuch II wojny światowej. W czasie okupacji Niemcy skonfiskowali wszystkie materiały zgromadzone na budowę, a pod koniec wojny, by pozyskać drewno, rozebrali i zabrali rusztowania. Co więcej, w styczniu 1945 roku, na skutek ostrzału rosyjskiej artylerii, została uszkodzona jedna ze ścian. Mimo tych trudności zapał nie osłabł. Budowę wznowiono jeszcze w 1945 roku. Prace nadzorowali znani radomscy architekci Kazimierz Prokulski, a po nim Alfons Pinno. Świątynia została ukończona w 1957 roku. Już wcześniej poświęcił ją bp Jan Kanty Lorek, a uroczystość konsekracji, której przewodniczył bp Piotr Gołębiowski, odbyła się 25 listopada 1966 roku. Stefan Szyller był zwolennikiem form historycznych. Urodził się w 1857 r. w Warszawie, a studiował w Petersburgu w Akademii Sztuk Pięknych. W swojej twórczości często nawiązywał do renesansu i baroku. – Odwoływał się również do znanych polskich budowli. To dlatego glinicki kościół został zbudowany w stylu zmodernizowanego renesansu włoskiego z elementami neobarokowymi. Natomiast kształt wieży, podobnie jak kościołów w Białobrzegach i Pionkach, wzorowany jest na zwieńczeniu północnej wieży katedry na Wawelu – mówi ks. Michał Krawczyk, historyk sztuki. Ciekawostką wieży kościoła NSJ jest to, że choć od podstawy jest niższa niż wieże katedry radomskiej, to ze względu na usytuowanie jest najwyższym architektonicznym punktem miasta. Pieczę nad budową, a potem remontami sprawowali kolejni proboszczowie: ks. Jan Wiącek, ks. Adam Łukaszewicz, ks. Stanisław Flont, ks. Stefan Popis i ks. Stanisław Suwała. Ten ostatni w bocznej kaplicy urządził ołtarz ku czci bł. ks. Bolesława Strzeleckiego.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama