Nowy numer 42/2020 Archiwum

Żegnamy naszego ambasadora

Był emerytowanym profesorem Uniwersytetu Wiedeńskiego, uznanym slawistą, polonistą i poetą.

Wyznał mi w jednym z ostatnich wywiadów, którego udzielił, gdy był w Polsce, że nie jeden raz wył z tęsknoty za opuszczoną ojczyzną. Choć przez dziesięciolecia mieszkał w Wiedniu, zawsze wracał do rodzinnej wioski, Kolonii Szczerbackiej niedaleko Końskich. Do Końskich zresztą wrócił na emeryturę, ale potem znów wybrał austriacką emigrację. W ostatnich latach był kapelanem klasztoru koło Wiednia. Odwiedziłem go w Wiedniu sporo ponad 20 lat temu. To była jedna z wielu moich wizyt w jego mieszkaniu. Zaprosił mnie do kuchni i tam, przy stole, czytał mi z rękopisu swe wiersze z tomiku o powrocie do rodzinnego domu. Snuł wizję o swojej matce, która – widząc wracającego syna – zmęczenie wytrze w ręcznik... Ale ona już wtedy przecież nie żyła. Ten obraz nie mógł się ziścić. Wciąż widział wirydarz sandomierskiego seminarium, po którym przechadzał się jako kleryk.

Był niepoprawnym marzycielem, a zarazem realistą. Wychował rzesze studentów. Ludzi, którzy – wierni mimo upływu lat – towarzyszyli mu do ostatnich chwil, opiekowali się nim, gdy cierpiał i konał.

Ks. prof. infułat Bonifacy Miązek zmarł w wieku 83 lat. W 1954 r. zdał maturę w Państwowym Liceum Pedagogicznym w Końskich. Wstąpił następnie do sandomierskiego seminarium i w 1959 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Przez 6 lat pracował jako wikariusz i nauczyciel religii. Miał wtedy kontakty z paryską „Kulturą” i to z tego względu zainteresował się nim Urząd Bezpieczeństwa. By uniknąć aresztowania, wyjechał w październiku 1965 r. wraz z grupą księży na wycieczkę do Rzymu. Po drodze, w Wiedniu, odłączył się i poprosił o azyl polityczny w Austrii. Tam na Uniwersytecie Wiedeńskim studiował literaturę polską, a potem został wykładowcą literatury polskiej na tej uczelni. Sam piął się po szczeblach naukowej kariery aż po profesurę, a opiekując się studentami, wypromował 14 doktorów. Opublikował szereg prac naukowych i tomików poezji, uznanych przez środowiska polonijne, czego wyrazem były liczne nagrody.

Do jego najważniejszych osiągnięć historyczno-literackich należy – oprócz polskojęzycznych opracowań z zakresu literatury polskiej – cykl publikacji niemieckojęzycznych, obejmujących zasięgiem tematycznym niemal całokształt dziejów literatury polskiej. K

siądz Miązek dwukrotnie otrzymał nagrodę literacką „Wiadomości” – za tom poezji „Ziemia otwarta” oraz za antologię poezji kapłańskiej „Słowa na pustyni”, do której wstęp napisał Karol Wojtyła. Jest także laureatem Nagrody Kościelskich. Należał do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama