Nowy Numer 38/2020 Archiwum

Ogromny głód wspólnoty

Koronawirus pokrzyżował ich plany. Musieli pozostać w swoich domach, ale i tak przeżyli głębokie i radosne rekolekcje.

W Końskich wakacyjne rekolekcje Ruchu Światło–Życie odbyły się przy parafii MB Nieustającej Pomocy. – U nas od zawsze była młodzież, która zdobywała formację oazową. Ja jestem związany z nią od dzieciństwa. Jak była potrzeba, żeby wakacyjna oaza zaistniała przy parafii, to oczywiście zgodziłem się – mówi proboszcz ks. Tomasz Janicki.

– Praca z młodymi zawsze wymaga cierpliwości. Normalna rzecz, że na plebanii jest trochę bałaganu, ale to jest radosny, twórczy bałagan. Najważniejsze są dzieci, młodzież i ich formacja. Jeżeli jest okazja, żeby im przekazać coś dobrego, Boże i ludzkie wartości, czyli to wszystko, co niesie ze sobą formacja oazowa, to nie liczą się inne rzeczy – dodaje.

Pan Bóg wszędzie działa

W wakacyjnych rekolekcjach uczestniczyło 25 osób. – To niewielka grupa, ale dobry zaczątek do tego, żeby budować wspólnotę oazową na terenie Końskich i okolic. Gorąco wierzę, że to będzie dobry czas, żeby tych ludzi zintegrować – tłumaczy ks. Michał Podsiadły, wikariusz w parafii pw. św. Mikołaja w Końskich, który był moderatorem na oazie. – Jestem wdzięczny ks. Krzysztofowi Dukielskiemu, moderatorowi diecezjalnemu Ruchu Światło–Życie, za to, że zaprosił nas do współtworzenia oaz stacjonarnych. Prowadziłem już I stopień Oazy Nowego Życia w Radomiu i cieszę się, że podjęliśmy tę inicjatywę, dlatego że widać u dzieci ogromny głód wspólnoty. Okazuje się, że choć młodzi praktycznie uczestniczą w oazie w swoich domach i kościele, to mogą doświadczyć Pana Boga w swoim życiu i te warunki nie przeszkadzają w głębokim i radosnym przeżywaniu rekolekcji – dodaje ks. Podsiadły. Oaza trwała 10 dni. Uczestnicy spotykali się w godz. 10–16. – W tym czasie mieliśmy szkołę liturgiczną, szkołę modlitwy, namiot spotkania, Eucharystię, ale też bawiliśmy się, graliśmy w piłkę, w ping-ponga. Nade wszystko modliliśmy się. Byliśmy po prostu razem. Mieliśmy także wyprawy otwartych oczu. To było ciekawe doświadczenie. Ci ludzie są stąd, a musieli wyjść na ulicę swojego miasta i ewangelizować. To było ich pierwsze wyznanie wiary w ich własnym środowisku – wyjaśnia Beata Kurowska z parafii Zakrzew, która w Końskich była moderatorką. – Prowadząc te rekolekcje, mieliśmy świadomość, że nie mamy tak dużo czasu, jak na oazie wyjazdowej, kiedy jesteśmy cały czas ze sobą, dlatego musieliśmy wykorzystać każdą minutę na to, żeby z uczestnikami być, żeby w tym krótkim czasie zdążyć przyciągnąć ich do Pana Boga. To było dla nas motywujące. Ale tak naprawdę nieważne, czy się wyjedzie na rekolekcje oazowe, czy przeżywa się je na miejscu – Pan Bóg jest wszędzie i wszędzie działa – dodaje moderatorka. Po raz 4. w wakacyjnych oazach uczestniczyli Antoni z wioski koło Stąporkowa, Michał z parafii MB Nieustającej Pomocy w Końskich i Karol z koneckiej parafii św. Mikołaja. Zdecydowali się wziąć w nich udział, bo chcieli pogłębić swoją wiarę, bliżej poznać Pana Boga i nowych ludzi.

Znak czasu

Ponieważ w Końskich w wakacyjnych rekolekcjach uczestniczyli najmłodsi i trochę starsi oazowicze – czyli od Dzieci Bożych po Oazy Nowego Życia – w ich prowadzenie oprócz animatorów angażował się również ks. K. Dukielski. – Nie jest łatwo koordynować takie przedsięwzięcie jednemu księdzu. To jest już moja trzecia oaza rekolekcyjna. Po Starachowicach i Radomiu przyszedł czas na Końskie. Dla mnie jest to wielka radość i okazja, żeby poznać młodych ludzi, animatorów, którzy działają w swoim środowisku lokalnym. 10 dni jestem w ich mieście. Gdy się do tej pory spotykaliśmy, to ja ich gościłem. Tym razem jest odwrotnie. To ja przyjeżdżam do nich – mówi ks. Dukielski. – Cieszymy się, że na 13 oaz rekolekcyjnych, które mamy w diecezji, 7 współprowadzonych jest przez moderatorki świeckie. Dla nas jest to znak czasu. Jest coraz mniej powołań kapłańskich i zakonnych. Za kilka lat będzie brakowało moderatorów. Cieszymy się, że mamy bardzo dużą grupę młodych ludzi, szczególnie dziewcząt, które pełnią funkcję moderatorek świeckich – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama