Nowy numer 25/2022 Archiwum

Ekstremalna Droga Krzyżowa z Radomia do Skrzyńska

EDK rozpocznie się 8 kwietnia Mszą św. o 19.00 w katedrze radomskiej.

Dla uczestników wyznaczono 5 tras. Żółta - św. Klary - liczy 38 km, niebieska - św. Michała Archanioła - 43 km, czerwona - św. Jadwigi - 46 km, czarna - św. o. Pio - 47 km i biało-czerwona - ks. Kotlarza - 50 km. Wszystkie prowadzą do sanktuarium Matki Bożej Staroskrzyńskiej w Skrzyńsku.

Zapisy prowadzone są na stronie internetowej EDK. Należy wybrać rejon Radom i konkretną trasę, którą chcemy iść.

- Ekstremalna Droga Krzyżowa jest to głębsze przeżycie drogi. Nie jest to tylko wędrówka, sprawdzenie swoich możliwości, bo obowiązuje zasada ciszy od pierwszej stacji. Warto się na tym skupić, bo chodzi o to, żeby to było mocne przeżycie duchowe. Cisza na pewno pomaga w tym, żeby usłyszeć, co do mnie mówi Chrystus, bo nieraz może jesteśmy zabiegani i nie pozwala nam to zebrać myśli i zatrzymać się choć na chwilę. Myślę, że to jest idealny czas, by - idąc np. odcinkiem leśnym w ciszy - wejść w głąb swojego serca i pomyśleć - mówi Marcin Hernik z Duszpasterstwa Akademickiego.

Marcin wiele razy uczestniczył w EDK. - Można iść w grupach do 10 osób, ale warto wybrać się mniejszą grupą, żeby nic nas nie rozpraszało. Na pewno jest to trud, są otarcia, bolące kolana, ale nikt nie mówi, że będzie łatwo - tłumaczy.

Katarzyna Rylska z DA raz uczestniczyła w EDK. - Było ciężko przejść tę Drogę Krzyżową - noc, ciężkie warunki. Pamiętam, że też pogoda nas nie rozpieszczała, było zimno. Przeżyliśmy dużo różnych przygód, bo się zgubiliśmy, więc musieliśmy zrobić dwa razy większą trasę, ale było to niesamowite doświadczenie, które pozwoliło mi jeszcze bardziej zrozumieć mękę Pana Jezusa. W tym roku mam nadzieję, że się wybiorę. Zachęcam, bo jest to superzwieńczenie Wielkiego Postu - mówi Kasia.

Ksiądz Adrian Jakubiak, duszpasterz akademicki, 4 razy uczestniczył w EDK. - Raz szedłem z Szydłowca, raz z Radomia i dwa razy organizowałem ją w Opocznie, w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Zachęcam wszystkich do innego przeżycia Drogi Krzyżowej. Nie jest to spacer, ale jest to wejście głębiej w to, co przeżywał Pan Jezus, niosąc krzyż. Bolące nogi, odparzenia, pogoda powodują, że człowiek może głębiej doświadczyć swojej małości i wielkości Pana Boga i tego, że z Nim wszystko jest możliwe. Zachęcam, żeby przejść drogę w ciszy, rozważając słowa Chrystusa, które będą przygotowane - zaprasza.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama