• facebook
  • rss
  • Stoi na stacji lokomotywa

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 26/2013

    dodane 27.06.2013 00:15

    Okazało się, że była duma miasta, firma Radoskór, to już mocno zapomniana przeszłość.

    Rafał Dziewięcki, jeden z przewodników trzeciej edycji wieczornego i nocnego zwiedzania Radomia „Anima urbis” (duch/dusza miasta), na które zaprosił Ośrodek Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”, nie mógł zrozumieć, jak to jest możliwe, że wielu z uczestników spaceru po Radomiu nie kojarzy miejsca siedziby Radoskóru, wieloletniej wizytówki miasta, zakładu, który upadł w trakcie transformacji ustrojowej. – Przyszliśmy na tę akcję, bo chcemy dowiedzieć się czegoś o przeszłości Radomia. Nasze miasto należy do większych w Polsce, a mamy wrażenie, że jest ono jakoś pomniejszane. Wiemy, że Radom odegrał znaczącą rolę w historii Polski, a takie imprezy jak ta pomagają pokazać konkrety – mówią Paweł i Andrzej, uczestnicy wędrówki po mieście.

    Poszukiwacze ducha miasta – bo przecież to obiecują organizatorzy akcji – spotkali się najpierw na dworcu kolejowym. Tutaj poznawali początki linii kolejowej, która otwierała Radom na świat terenów Polski będącej pod zaborami i na ówczesną Europę XIX i początku XX w. Potem odwiedzili byłe zakłady Radoskóru, centrum wspinaczkowe „Grota”, wieżę ciśnień i na koniec kościół pw. NSJ na Glinicach. „Anima urbis” jest wręcz doskonałym antidotum na wszelkie kulturowe i historyczne malkontenctwo. Jeśli ktoś powątpiewa o znaczeniu Radomia w historii Polski, niech przyjdzie. Z roku na rok rośnie liczba uczestników wędrówki po mieście. Organizatorzy zapewniają, że udział w imprezie wzbogaci ich wiedzę o historii miasta, w którym mieszkają. Pokaże im też miejsca, obok których przechodzą codziennie, a które – mijane bezrefleksyjnie – miały znaczenie w historii Radomia i były jego dumą. „Gość Niedzielny” był patronem medialnym imprezy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół