Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Matka Boża pod kołami

Ktoś rozbił kamieniem szybę, za którą stała figurka Matki Bożej. Wyjął figurkę i cisnął nią o kostkę brukową. Rozbiła się na kilkadziesiąt kawałków.

Sprawca rzucił jeszcze raz kamieniem. Tym razem w niszę, z boku kapliczki, w której wisiał przyklejony do drewnianej podstawy wizerunek Matki Bożej, odciśnięty w okrągłej, miedzianej blaszce. Można przypuszczać, że później ktoś wziął obrazek i rzucił nim w kierunku ulicy. Wizerunek Matki Bożej znalazł się na jezdni. Jeździły po nim samochody. – Kapliczka w tym miejscu stoi od czasów powstania styczniowego.

Opowiadano, że była tu sterta kamieni i leżał na niej ranny powstaniec. Dla upamiętnienia tego miejsca postawiono ceglaną kapliczkę. Pamiętam ją od czasów dzieciństwa – mówi Stanisław Irzmański. Kapliczka stoi na ziemi należącej do jego rodziny. To, co stało się w nocy z 27 na 28 lipca, rano zauważyła żona pana Stanisława. Zawiadomiono policję. Czyn został zakwalifikowany jako akt wandalizmu. – Trudno nam się z tym pogodzić – mówi syn, Paweł Irzmański. – Wandale niszczyli tu przystanki, znaki drogowe, ale nigdy żadnej kapliczki. Stojąca u zbiegu ulic Słowackiego i Banacha kapliczka znajduje się na terenie parafii pw. św. Pawła na Janiszpolu. 29 lipca w tej świątyni miało miejsce nabożeństwo zadośćuczynienia z modlitwą przebłagalną. Modlono się również o nawrócenie i skruchę osoby lub osób, które dopuściły się tego aktu profanacji.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma