Nowy numer 46/2018 Archiwum

Tajemnica grobowej płyty

Jeśli to prawda, świątynia może stać się turystyczną atrakcją na Mazowszu.

Kamienna płyta z piaskowca nie jest żadnym nowym odkryciem. Mocno zniszczoną i nadgryzioną zębem czasu od lat można oglądać w prezbiterium kościoła św. Wacława w Radomiu. Do tej pory traktowano ją jako stary kamień pokutny. Oglądana przez naukowców prawie pół wieku temu, też nie znalazła pełnego zainteresowania. Wówczas to nie był błąd, bo brakowało szerszych badań porównawczych. Nowość w ocenie historyków przyniosły wyniki ostatnich poszukiwań, prowadzonych między innymi w Sandomierzu i Wąchocku przez archeologów z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie. Badacze są pewni, że znalezione tam nagrobne płyty i podobna płyta z Radomia są nagrobkami krzyżowców z XII w. Tak więc nie można wykluczyć, że radomska płyta została wykonana jako pokrycie grobu rycerza, który być może w XII wieku był uczestnikiem wyprawy krzyżowej do Ziemi Świętej.

To coś wyjątkowego, bo wyprawy do Palestyny, w zachodniej Europie będące oczywistością, nie były u nas popularne. Dlaczego? Leżąca na wschodnich obrzeżach chrześcijaństwa Polska miała inne obszary działalności misyjnej – jeszcze pogańskie ziemie późniejszego Księstwa Litewskiego. Ale przecież i w Polsce byli ci, którzy dołączali do wypraw krzyżowych organizowanych na zachodzie Europy. Przykładem może być syn Bolesława Krzywoustego, książę Henryk Sandomierski, który dwukrotnie w XII w., wraz z zastępem swoich rycerzy, udał się do Ziemi Świętej. Kto wie, może nagrobna płyta z kościoła św. Wacława została położona na grobie woja, który wtedy wziął udział w wyprawie krzyżowej. Podziemia kościoła św. Wacława kryją wiele zagadek. Historia tej świątyni, która była i szpitalem psychiatrycznym, i magazynem zbożowym, nie ułatwia odpowiedzi na proste pytania. Odpowiedzi mogą przynieść żmudne prace archeologów i historyków. Dobrym znakiem dla ich dociekań jest otwartość proboszcza, ks. Andrzeja Tuszyńskiego, który najstarszy radomski kościół otwiera poszukiwaczom zaginionych grobów i zagadek z przeszłości.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy