Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Dla Marysi warto

Czuwają całą dobę. Reagują na każdy sygnał, nawet ten fałszywy. Do tej pory siostry uratowały jedną dziewczynkę.

Okno życia w Radomiu znajduje się w budynkach klasztornych sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Struga 31. W czerwcu 2009 r. poświęcił je abp Zygmunt Zimowski. Tam matki mogą anonimowo zostawić swoje dziecko, jeśli nie chcą lub nie mogą się nim zajmować. – Do tej pory pojawiła się w nim tylko jedna dziewczynka, Marysia – mówi przełożona radomskiej wspólnoty s. Oliwia. Jak się później okazało, przyniosła ją tam mama, choć początkowo twierdziła, że znalazła dziecko na śmietniku. Siostry, zgodnie z procedurą, od razu zadzwoniły na pogotowie. Niemowlę trafiło do szpitala na oddział neonatologii. Odwiedzały je przez dwa tygodnie. A później dziecko trafiło do pogotowia opiekuńczego. – I tutaj nasz kontakt z Marysią się urwał – mówi s. Oliwia. Niedawno Komitet Praw Dziecka Organizacji Narodów Zjednoczonych domagał się od Unii Europejskiej, by zamknąć okna życia.

Motywował to tym, że każde dziecko ma prawo do poznania swoich rodziców. I rozgorzała dyskusja. Na szczęście więcej jest przeciwników tego pomysłu. – To absurd, żeby w ogóle o tym dyskutować. Nie wyobrażam sobie, by to okno zostało zlikwidowane – mówi s. Oliwia. – Cieszymy się, że ono tutaj działa. Nawet gdyby miało istnieć tylko dla jednej Marysi, naprawdę warto było, żeby ją uratować – dodaje. Siostry z radością czuwają przy oknie życia.

Alarm podłączony jest w komórkach dwóch z nich i na jednym piętrze budynku, w którym mieszkają. Reagują na każdy sygnał. Zaalarmowane, bez względu na porę schodzą do okna życia, by zobaczyć, czy faktycznie znajduje się tam dziecko. Bardzo często alarm jest fałszywy. Zdarza się, że kilka razy podczas jednej nocy. – Najlepiej, żeby każde dziecko miało kochającą rodzinę. Wiadomo, że tak nie będzie w każdym przypadku. Jeżeli ktoś nie chce przyjąć tego dziecka, niech przyniesie je do nas na Struga 31. My się nim zaopiekujemy do odpowiedniego czasu, przekażemy dziecko gdzie potrzeba, a ono potem będzie radością rodziny, która je zaadoptuje i pokocha – mówi s. Oliwia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma