Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Radomski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • O diecezji
    • BISKUPI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • HISTORIA DIECEZJI
  • Nasze media
    • MAŁY GOŚĆ
    • RADIO eM
    • WIARA.PL
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Patronaty

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
radom.gosc.pl → Wiadomości z diecezji radomskiej → Brak rozmów, który może zaboleć

Brak rozmów, który może zaboleć przejdź do galerii

Bohaterowie rozmawiają, ale tylko przez komórki  
Bohaterowie rozmawiają, ale tylko przez komórki
Żyją obok siebie, ale nie ze sobą
Ks. Zbigniew Niemirski/GN

Matka mi umiera, a do ojca strzelali. Ja chciałem zabić człowieczka, a na mnie poluje mafia.

Ks. Zbigniew Niemirski

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

To pełne dramatyzmu zdanie, wypowiedziane przez syna, zdaje się być kulminacją wcześniejszych rozmów, a może raczej monologów, bo widz słyszy tylko jedną stronę – bohaterów, którzy nieprzerwanie rozmawiają przez komórki. Jeśli odzywają się do najbliższych, to są to puste, nic nie znaczące, zdawkowe komunikaty. Matka, ojciec i syn żyją nie ze sobą, ale koło siebie, szukając poza domem miłości i szczęścia.

Sztukę „Porozmawiajmy o życiu i śmierci” zrealizował znany scenarzysta Krzysztof Bizio. W teatrze telewizji wyreżyserowała ją Krystyna Janda, aczkolwiek tamta premiera odbiegała od zakończenia, które tutaj sam autor wskazał ks. Tomaszowi Waśkiewiczowi. Katecheta z radomskiego Zespołu Szkół Samochodowych przedstawienie przygotował na wielkopostne rekolekcje szkolne, a teraz grane jest z wielkim powodzeniem w różnych miejscach Radomia. U Jandy rozmowy kończą się niedopowiedzeniem, zawieszeniem bez pożądanego happy endu. U ks. Waśkiewicza całość wieńczy rozmowa przy stole. Rodzina, gdzie do tej pory każdy szukał spełnienia poza domem, rujnując przy tym swoje życie, odbudowuje pierwotne więzi. Całość w scenografii dopełnia obraz innego wspólnego zasiadania do stołu – Ostatniej Wieczerzy.

– Spektakl podkreśla bezcenną wartość rozmowy i szczerości w domu, w rodzinie. To brak porozumienia jest w istocie źródłem wszystkich nieszczęść. A przecież każdy potrzebuje miłości. Jeśli nie znajduje jej w rodzinie, szuka na zewnątrz i może się zdarzyć, że bardzo pobłądzi – mówi  Aneta Wajdzik-Jary, która zagrała matkę. Pani Aneta jest polonistką w radomskiej Samochodówce i jednocześnie wychowawczynią klasy IIb, której uczniami są pozostali dwaj aktorzy, Mateusz Sułecki i Jakub Kobiałka.

Dla Jakuba było to pierwsze duże przedstawienie, w którym zagrał pod okiem ks. Waśkiewicza. – Co chciał przekazać grany przeze mnie syn? On pokazuje, że zdarza się popełniać w życiu błędy. Jestem pewien, że dużo osób ma taki problem – szukania sukcesu w byciu cwaniaczkiem, dealerem, trochę macho, człowiekiem, który spełnia się tylko w szukaniu imprez, kolejnych dziewczyn. Nie ma w tym głębszych wartości, a potem to wszystko się wali. W naszej sztuce wszystko kończy się dobrze. Ja nie idę do więzienia, mama wychodzi ze śmiertelnej choroby, a tata do nas wraca. Oby tak było zawsze – mówi.

Mateusz Sułecki grał już w trzech premierach przygotowanych przez katechetę. – Premierę przygotowywaliśmy pięć miesięcy. Sztuka jest trudna. Grają tylko trzy osoby. Trzeba bardzo skupić się na tekście i nie pozwolić widzowi na znudzenie. Grany przeze mnie ojciec to człowiek, który źle przeżywa tak zwany kryzys wieku średniego. Dobrze, że na koniec zaczyna rozumieć prawdę: rodzina, której powinien być ostoją, ma być dla niego najważniejsza.

Ks. Tomasz mówi, że spektakl wywołał duże poruszenie w szkole. – Teksty są momentami bardzo mocne. Nawet pytano mnie, czy nie boję się czegoś takiego. Zaryzykowałem, bo byłem pewien, że aktorzy doskonale wywiążą się z zadania i nie tylko świetnie zagrają, ale też zaproszą widzów do głębszej refleksji, do rozmów o życiu i śmierci.


 

« ‹ 1 › »
Rozmowy o życiu i śmierci

WIARA.PL DODANE 11.03.2013 AKTUALIZACJA 12.03.2013

Rozmowy o życiu i śmierci

Sztuka wystawiona przez Koło Teatralne Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu, a wyreżyserowana przez katechetę ks. Tomasza Waśkiewicza, opowiada historię rodziny, która żyje obok siebie i tak naprawdę żyje pozorami. Matka szuka spełnienia w przelotnych romansach. Podobnie ojciec. Oboje nie mają kłopotów finansowych, ich problemem jest szukanie szczęścia poza rodziną. Z kolei zostawiony samemu sobie syn udaje przed rodzicami, że studiuje. W rzeczywistości jest dealerem. Kłopoty pojawiają się, gdy matka dowiaduje się, że ma nowotwór piersi, ojciec zostaje napadnięty w swej firmie, a syn nie tylko zmusza swą dziewczynę do aborcji, ale też staje się celem zemsty ze strony mafii i grozi mu więzienie. Spektakl kończy się happy endem. Jakim? Nie opowiadamy całości. To trzeba zobaczyć. Zdjęcia: ks. Zbigniew Niemirski/GN  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • KS. TOMASZ WAŚKIEWICZ
  • ROZMOWY O ŻYCIU I ŚMIERCI
  • ZESPÓŁ SZKÓŁ SAMOCHODOWYCH W RADOMIU

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X