Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ścieżkami historii

Radom borykał się z wieloma problemami. Bezrobocie, zanim powstał COP, było jednym z nich.

Wykład dr. Sebastiana Piątkowskiego tradycyjnie zgromadził w sali widowiskowej filii nr 6 Miejskiej Biblioteki Publicznej bardzo wielu miłośników i pasjonatów historii. Prelegent mówił o wojennych szlakach 72. Pułku Piechoty im. Dionizego Czachowskiego w ramach cyklu spotkań „Czas niezapomniany... Radomianie i ich miasto w latach wojny i okupacji”. Nie sposób przytoczyć tu historię pułku, ale z pewnością warto przypomnieć jego znaczenie dla Radomia, dokąd trafił on 24 kwietnia 1922 roku, do porosyjskich koszar. Obecność 72. Pułku Piechoty w Radomiu nie ograniczała się tylko do prowadzenia na bardzo wysokim poziomie szkolenia kolejnych roczników. Miała ona bowiem również aspekt miastotwórczy.

– Zanim powstał Centralny Okręg Przemysłowy, Radom borykał się z bezrobociem. Tradycją pułku było, że jedzenie pozostające po posiłkach przekazywano bezrobotnym. Oficerowie na mocy własnej decyzji podlegali samoopodatkowaniu. Co miesiąc jeden procent ich wynagrodzenia szedł na pomoc bezrobotnym. Podobnie postępowało wielu podoficerów, a także żołnierzy szeregowych. Odbywały się imprezy, z których z dochód szedł na cele charytatywne – mówił dr Piątkowski. Dowództwo pułku starało się, aby służba w wojsku nie była tylko okresem wytężonej pracy, ale perspektywą na przyszłość dla młodego człowieka. Tworem pułku był Klub Sportowy Czarni Radom. Gdy w 1937 roku, za sprawą ks. Wiśniewskiego, przeniesiono szczątki płk. Dionizego Czachowskiego do mauzoleum przed kościołem ojców bernardynów, 72. Pułk Piechoty otrzymał właśnie jego imię. To bardzo ciekawe spotkanie z S. Piątkowskim zakończyło się projekcją propagandowego niemieckiego filmu z 1940 roku „Kampania w Polsce”, przedstawiającego niemieckie zwycięstwo.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama