GN 28/2018 Archiwum

Po słonecznej stronie

Za to, że była w AK, musiała – przez kogoś zadenuncjowana – półtora roku siedzieć w więzieniu.

Tym razem gościem cyklicznych spotkań „Powróćmy do przeszłości” organizowanych przez Samorząd Uczniowski i świetlicę szkolną w radomskim PG nr 10 przy ul. Długojowskiej była Zofia Sztachelska „Zośka”, uczestniczka powstania warszawskiego, sanitariuszka. Uczniowie, którzy przyszli na spotkanie, mieli za sobą lekcje przybliżające im wiedzę o powstaniu. Pani Zofia opowiedziała kilka faktów, które szczególnie utkwiły jej w pamięci z tamtego czasu. Pochodzi z warszawskiego Żoliborza i wyjaśniła, dlaczego w tej dzielnicy powstanie rozpoczęło się o 13.00, a nie o 17.00, czyli o godzinie „W”. Otóż z placu Wilsona jechał przez ul. Krasińskiego czołg. Koledzy z PPS-u nieśli worki z bronią od placu Lelewela.

W tym momencie zaczęła się strzelanina z czołgu. Wszyscy byli zdumieni, bo do 17.00 miało się nic nie dziać. Żoliborz się nie wyłamał, to był po prostu przypadek. – Do dziś w naszym społeczeństwie funkcjonuje dwoistość poglądów na temat zasadności wybuchu powstania warszawskiego. Myśmy musieli to powstanie wywołać. Okupacja była tak straszna, że każdemu codziennie groziło nieszczęście. Każdy oczekiwał wolności. Powstanie musiało się rozpocząć. Inaczej byśmy wszyscy wyginęli. Jeślibyśmy nie wyginęli z rąk hitlerowców, to prawdopodobnie bardzo dużo osób umarłoby z głodu – wyjaśnia. Pani Zofia po wojnie za przynależność do AK przez półtora roku siedziała w więzieniu. Dziś ma 95 lat i podpowiada swoją receptę na życie – trzeba zawsze chodzić po jego słonecznej stronie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma