Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Bezradność wodnego świata

Niejeden raz rozmawiałem z ludźmi, których dotknęły skutki nawałnic.

Byli przerażeni i bezsilni. Wciąż nie mogę zapomnieć naszego reporterskiego wyjazdu do Chotczy z czerwca 2010 r. Wody Wisły podnosiły się i stopniowo zalewały gospodarstwa. Byłem tak samo bezradny jak ludzie, którzy patrzyli na wodny żywioł zabierający dorobek ich życia. – To jest mój dom – mówił gospodarz, pokazując swą zagrodę, którą zalały wody Wisły. Wciąż pamiętam zalewany cmentarz w Janowcu nad Wisłą i tamtą wodę, która nie bacząc na cześć zmarłych, wlewała się do grobowców.

Teraz, po trzech latach, znów odwiedzałem ludzi, którzy stawali bezsilnie wobec sił natury. Czego uczą mnie te doświadczenia? Przede wszystkim pokory. Prawa przyrody nie dają się okiełznać. Można je jedynie badać, opisywać i w konsekwencji, gdy skrzyżują się, niosąc zniszczenie, obliczać cenę strat.

Ale przecież obok praw przyrody, tak samo potężne, choć postrzegamy je mniej konkretnie, istnieją prawa regulujące nasze społeczne relacje. Wobec nich nie jesteśmy pokorni. Pełni pychy, jesteśmy przekonani, że wiemy lepiej, jak je regulować. Oby nie okazało się, że także tutaj zaleje nas potop.


 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma