W geście heroicznej odwagi poszedł do oddziału UPA, by prosić o zaprzestanie rzezi na Polakach. Aresztowano go i bestialsko zamordowano. Stał się ofiarą ukraińskich nacjonalistów. Nie ma swego grobu. – Dziś wreszcie mamy miejsce, gdzie dla uczczenia go i jego ofiary można zapalić znicz – mówi Tomasz Łuczkowski, dyrektor Muzeum Regionalnego w Opocznie.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








