Nowy numer 42/2018 Archiwum

Prawdziwy człowiek

W toku dziejów Kościoła pojawiały się nurty myślowe, które – akcentując tylko boskość Chrystusa i pomniejszając fakt wcielenia – negowały prawdziwe człowieczeństwo.

Choć pojawiły się przed wiekami, to ich duchowe echo czasem wraca i dzisiaj. Syn Boży był człowiekiem, ale innym niż my – mówią zwolennicy takich przekonań. Wśród starożytnych doktryn odrzucających prawdę o wcieleniu był doketyzm. Nazwa tej herezji odwołuje się do greckiego czasownika „dokein”, które znaczy „wydawać się”. Doketyzm głosił, że Jezus Chrystus nie miał prawdziwego ciała ludzkiego. Miał mieć ciało pozorne lub niebiańskie, eteryczne. Jeśli Go widziano, to tylko tak się musiało wydawać świadkom.

Doketyzm w konsekwencji negował rzeczywistość męki i śmierci Jezusa. Gdyby przyznać rację doketystom, to trzeba by zaprzeczyć prawdzie zbawienia. Pozorne ciało to także pozorna męka, śmierć i pozorne zmartwychwstanie. Z takimi poglądami walczył już  w II wieku wielki obrońca prawdziwej nauki Kościoła św. Ireneusz z Lyonu. Ten ojciec Kościoła podkreślał, że Pan Jezus naprawdę stał się człowiekiem i nie był to żaden pozór, ale namacalna rzeczywistość.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy