Był duszpasterzem akademickim, inicjatorem radomskiej pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, niestrudzonym rozmówcą, którego nie męczyły trudne tematy. Zmarł dziesięć lat temu. Przez całe lata w wakacje wypływał z młodymi na jeziora i tam ukazywał im wielkość Stwórcy. Zwracali się do niego „Szefie”, stąd czymś oczywistym było, że jego wyremontowana Omega otrzymała imię „Duch Szefa”. Pływała w czasie tegorocznych regat na Zalewie Sulejowskim.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








