Nowy numer 33/2018 Archiwum

Niczym diament

Kościół św. Wacława. W najstarszej świątyni Radomia zakończył się remont mający na celu nadanie jej możliwie najczystszej formy gotyku.

Proboszcz ks. Andrzej Tuszyński wielokrotnie słyszał, iż ten kościół to istna perełka. To może nie do końca prawda, bo piękną perłę wyjmuje się po prostu z muszli perłopława. Św. Wacław to raczej bezcenny diament, który, by zajaśniał pełnym blaskiem, należało z mozołem i pietyzmem oszlifować.

Od kościoła do kościoła

– W Radomiu nie ma drugiego kościoła, którego losy były tak burzliwe i który przeszedłby tak zmienną kolej losów – mówi ks. Tuszyński. Gdy dziś wejdziemy głównym wejściem przez zachodnią kruchtę, w połowie nawy dostrzeżemy zwieńczone ostrym łukiem drzwi.

Za nimi pierwotnie znajdowała się kruchta południowa, którą rozebrali carscy żołnierze. Wcześniej w tym miejscu zbierano się dla odprawiania egzorcyzmów. Początki kościoła św. Wacława sięgają końca XII w., kiedy w tym miejscu drewnianą świątynię ufundował książę krakowski Leszek Biały. Murowany kościół powstał tu około 1216 r. Gdy 150 lat później król Kazimierz Wielki dokonał nowej lokaty Radomia, a świątynią mieszczan stała się dzisiejsza fara, kościół św. Wacława był parafią dla tzw. starego Radomia. I ten stan trwał do początków XIX w. W 1802 r. władze austriackie utworzyły w nim magazyn, a do Potworowa sprzedano dzwonnicę i plebanię. Wtedy też bryłę kościoła podzielono na trzy kondygnacje. Rzecz jasna przestała też istnieć stara radomska parafia. W drugiej połowie XIX w. doszło do największych architektonicznych zniekształceń, ponieważ władze carskie przemieniły magazyn na więzienie. W kondygnacjach starego kościoła wybudowano cele, zamurowano gotyckie okna, wybito okienka i rozebrano dwa portale, wspomniany południowy i północny. Już po odzyskaniu niepodległości od 1920 r. istniał tu szpital epidemiczny, a siedem lat później urządzono przytułek dla psychicznie chorych.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma