Bęben milknie po kilku godzinach, gdy rozpoczyna się rezurekcyjna procesja. To jedyny w swoim rodzaju zwyczaj. Ma bardzo długą tradycję. Niestety, nie zachowały się żadne dokumenty, w których by zapisano, kiedy rozpoczęło się chodzenie z bębnem, nazywanym w Iłży barabanem, i barabanienie oznajmiające, że Chrystus zmartwychwstał. Mieszkańcy Iłży nie wyobrażają sobie, że w ową noc mogą nie wybrzmieć znajome im dźwięki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








