Nowy numer 4/2021 Archiwum

Prymicje na molo

Zawsze w tym samym miejscu w lipcu nad Jeziorem Bełdany, niedaleko Rucianego-Nidy, rozbijanych jest  ponad 100 namiotów.

To znak, że rozpoczyna się międzynarodowy wakacyjny obóz „Tygrysy”. Niezmordowanie od 54 lat nad jego organizacją czuwa pochodzący z naszej diecezji, z Parznic z parafii Kowala, ks. prał. Mirosław Mikulski, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Sportowego Rzeczypospolitej Polskiej. Uczestnicy obozu pełnią nocne warty, uczestniczą w sportowych rozgrywkach, kąpią się w jeziorze, bawią i tańczą. Codziennie są Msza św. i katecheza dla obozowiczów oraz dorosłych.

– Z naszej diecezji w obozie uczestniczyło 100 osób – mówi Małgorzata Kopera, katechetka w radomskim Zespole Szkół Integracyjnych. Neoprezbiter ks. Wojciech Pawłowski, gdy był diakonem w radomskim Wyższym Seminarium Duchownym, uczestniczył w obozach nad Bełdanami. W tym roku przyjechał tylko odprawić dla uczestników obozu Mszę św. – To były takie prymicje ks. Wojciecha – wyjaśnia M. Kopera.

Dominika Zaborska, uczennica V klasy, nad Bełdany pojechała po raz trzeci. Jak mówi, jest pod wrażeniem tego, że wszyscy mieszkają w namiotach i można kąpać się w jeziorze. – Podobały mi się katechezy i to, że słuchaliśmy ich podczas wycieczek do lasu – dodaje. Na obozie od lat gotuje nie byle kto, bo Robert Krasuski, kucharz z Kancelarii Prezydenta. Oczywiście, wspierają go dyżurujące grupy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama