Nowy numer 43/2020 Archiwum

Niestandardowa mieszanka

Jubileusz. Drzewickie Centrum Wolontariatu „Ofiarna dłoń” powstało 5 lat temu. Przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych założyli je nauczyciele, uczniowie i pracownicy tej placówki. – To było dość ciekawe połączenie, świadczące o wzajemnym zaufaniu – mówi Dominik Niemirski, od początku prezes stowarzyszenia.

Dominik ma 23 lata. Jest rodowitym drzewiczaninem, który z dużym zaangażowaniem działa społecznie na rzecz swojego środowiska, a szczególnie tych, którzy potrzebują pomocy i wsparcia. Za swoją działalność, od wojewody łódzkiego Jolanty Chełmińskiej otrzymał przyznany przez Prezydenta RP brązowy Krzyż Zasługi. Nadawany jest on osobom, które zasłużyły się dla państwa lub obywateli, spełniając czyny przekraczające zakres ich zwykłych obowiązków, a które przyniosły znaczną korzyść państwu lub obywatelom.

To już marka

Już jako 10-latek zaczął bezinteresownie pomagać sąsiadowi, który prowadził gospodarstwo rolne. Jak mówi, odkąd pamięta, interesował się rolnictwem i ogrodnictwem. Z czasem z sąsiadem się zaprzyjaźnił, a jego syna traktuje jak brata. Zainteresowanie komputerami i współczesnymi urządzeniami multimedialnymi podsunęły mu pomysł na kierunek szkoły średniej. Później praca społeczna i polityka społeczna zdominowały jego zainteresowania. – Wszystkie szkoły – od przedszkola po technikum – kończyłem w Drzewicy, z czego jestem dumny. Poznałem wielu wspaniałych ludzi, którzy okazują mi pomoc i wsparcie w działalności społecznej – mówi D. Niemirski. Grażyna Wójcik uczyła Dominika języka polskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Drzewicy. Uczęszczał tam do technikum o profilu informatycznym. – Od początku dał się poznać jako uczeń wrażliwy na wszelkie przejawy nietolerancji, zła czy krzywdy społecznej. Zawsze taktowny i bardzo kulturalny. Jesteśmy dumni, że mamy wśród absolwentów takiego ucznia, który związał swoje losy i działalność społeczną z naszą szkołą – mówi. – Uczyłem go przedsiębiorczości. Zlecałem uczniom projekty grupowe. Już przy pierwszym Dominik najsprawniej zebrał wokół siebie grupę, którą efektownie i efektywnie pokierował. Tak samo było z kolejnymi projektami. Już wtedy stwierdziliśmy: „Ten chłopak będzie działał”. Zaczęliśmy wtedy na Dominika mówić „prezes”. Wierzymy, że daleko zajdzie, bo jest w nim ogromny potencjał – dodaje Andrzej Kwiecień.

Andrzej Król, zastępca dyrektora ZSP, podkreśla, że Dominik realizuje się, gdy może w innych wyzwolić działanie. Łączy w sobie zdolności przywódcze i organizatorskie. Cieszy się, gdy skupi wokół siebie grupę ludzi, poda im cel, a oni go realizują. – Z jego wrażliwością na potrzeby innych musiało się tak skończyć, że zaangażował się w działania wolontariackie. Jego stowarzyszenie tu, w Drzewicy, jest już marką. To firma, instytucja, która jest rozpoznawalna przez ludzi i dobrze kojarzona – mówi. Drzewickie Centrum Wolontariatu „Ofiarna dłoń” powstało przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych z inicjatywy nauczycieli, uczniów i pracowników tej placówki. – To było dość ciekawe połączenie, taka niestandardowa mieszanka. Uczniowie wspólnie z nauczycielami postanawiają ofiarować potrzebującym pomocną dłoń, stąd też się wzięła nazwa naszej organizacji. To świadczy o wzajemnym zaufaniu i pozytywnych relacjach w kontaktach uczeń–nauczyciel – wyjaśnia D. Niemirski, który został pierwszym prezesem i funkcję tę pełni do dziś. Do powstania stowarzyszenia przyczyniły się dwa wydarzenia. Pierwszym była powódź, która nawiedziła Polskę w maju 2010 roku. Samorząd uczniowski wspólnie z innymi instytucjami zaangażował się w zbiórkę darów dla powodzian. Później był tragiczny wypadek pod Nowym Miastem nad Pilicą. W wyniku czołowego zderzenia busa z ciężarówką zginęło 18 osób. – Wśród nich byli nasi bliscy, sąsiedzi, znajomi, koledzy i koleżanki. Zdecydowaliśmy, że trzeba wziąć się do pracy i pomóc ich rodzinom. Stąd nasze szybkie działania. W ciągu 3 miesięcy przygotowaliśmy niezbędne dokumenty i 3 grudnia 2010 r. zorganizowaliśmy zebranie założycielskie naszego stowarzyszenia. 31 stycznia 2011 r. uzyskaliśmy wpis do rejestru sądowego. Od tamtej pory działamy – wspomina prezes.

Międzypokoleniowa integracja

W sekretariacie ZSP pracuje Bożena Sarwa. Jest przewodniczącą komisji rewizyjnej stowarzyszenia. Od początku jego istnienia zajmuje się tzw. papierkową robotą i – jak sama mówi – pomaga jak tylko może, np. w przygotowywaniu posiłków. – Gotujemy darmową zupę dla wszystkich uczestników sztafety wolności, przygotowujemy wieczerzę wigilijną dla osób samotnych. Warto pomagać. Kiedyś ja potrzebowałam pomocy, ktoś mi jej udzielił. Teraz chcę się odwdzięczyć – mówi. Od 5 lat Drzewickie Centrum Wolontariatu „Ofiarna dłoń” podejmuje szereg akcji i działań, które wspierają finansowo i rzeczowo rodziny i osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Wolontariusze pomagają dzieciom, młodzieży, seniorom i osobom niepełnosprawnym. Akcje stowarzyszenia prowadzone są przez cały rok. Zaczynają od balów karnawałowych, w których uczestniczą dzieci, młodzież, ale też osoby starsze i niepełnosprawne. – To ma wymiar międzypokoleniowej integracji, od dziecka do seniora – wyjaśnia Dominik. Wspólnie z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych stowarzyszenie organizuje Gminne Festiwale Kultury, Nauki i Talentów. W czasie występów i na stoiskach uczniowie mogą wtedy prezentować swoje umiejętności i osiągnięcia. W szkole przez cały rok działa świetlica integracyjna. Można tu odrabiać lekcje, skorzystać z bezpłatnych porad. Zajęcia prowadzi doświadczona kadra nauczycieli wolontariuszy zaangażowanych w stowarzyszenie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama