Tamta decyzja uchroniła od zniszczenia dokumenty pochodzące z okresu od XVI do XIX wieku. Potem o księdze zapomniano. Wśród starych parafialnych woluminów odnalazł ją obecny proboszcz ks. Mirosław Nowak. – Była zawilgocona. Trzeba ją było osuszyć bez otwierania, by nie zniszczyć zawartości. Miałem świadomość, że mam w ręku dokumenty sięgające odległej przeszłości. Informacja na okładce wieściła: „Dokumenty stare dotyczące się kościoła farnego w Radomiu, zebrałem i oprawić kazałem, by nie zaginęły. Ks. Piotr Górski – prałat katedry sandomierskiej, proboszcz parafii radomskiej”. Teraz okazało się, że wewnątrz znajdują się dokumenty sięgające XVI wieku. To bezcenne akta, które staną się przedmiotem badań historyków.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








