Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ona pomoże w maturze

Około 3 tys. młodych wzięło udział w pielgrzymce maturzystów diecezji radomskiej na Jasną Górę. – Ważna jest matura, ważne są podejmowane potem decyzje, ale najważniejsza jest wieczność – powiedział do nich bp Henryk Tomasik.

Wyjazdy maturzystów na Jasną Górę Wydział Katechetyczny kurii biskupiej organizuje od początku istnienia diecezji. Co roku przyjeżdżają tu ze swoimi katechetami i wychowawcami, by prosić o wstawiennictwo na czas egzaminów maturalnych, wyboru studiów i drogi życiowej. – Dla nich to bardzo ważne, że mogą spotykać się i wspólnie pomodlić o Boże błogosławieństwo, o dary Ducha Świętego na czas egzaminów. Dostrzegają siebie jako ludzi wierzących we wspólnocie, we wspólnocie ludzi tak samo myślących i wyznających te same wartości – mówi ks. Stanisław Piekielnik z Wydziału Katechetycznego, koordynator pielgrzymki.

Studniówka na Jasnej Górze

W tym roku młodzi swoją pielgrzymkę przeżywali pod hasłem: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. – To słowa Jezusowego błogosławieństwa z Ewangelii według św. Mateusza, które przyświecają również Światowym Dniom Młodzieży. W czasie tej pielgrzymki modliliśmy się również o dobre ich przeżycie. Ciekawym akcentem była inicjatywa „100 na 100”, podjęta przez wolontariuszy ŚDM. Nasza pielgrzymka przypadała mniej więcej 100 dni przed ŚDM, dlatego maturzyści obchodzili studniówkę. Z tej okazji podjęli zobowiązania. Chcą ofiarować swoje egzaminy maturalne, trud związany z przygotowaniem, także i swoje modlitwy w intencji papieża Franciszka i ŚDM właśnie na 100 dni przed ich rozpoczęciem – wyjaśnia ks. Piekielnik. Inicjatorkami akcji „100 na 100” były Małgorzata Sar i Marta Waniek, katechetki z radomskiego LO im. Tytusa Chałubińskiego w Radomiu, które działają w sekcji koncepcyjnej ŚDM. – Tak naprawdę to był pomysł Pana Boga. To On zainspirował nas, żeby młodzież złożyła taki duchowy dar na studniówkę przed ŚDM – mówi M. Sar. Wolontariusze podczas konferencji, którą poprowadzili ks. Mariusz Wilk, diecezjalny koordynator przygotowań do ŚDM, i diakon Damian Fołtyn, rozdawali zaproszenia do podjęcia zobowiązań. Młodzi je podpisywali.

Opatrznościowy parasol

Mszy św. w bazylice jasnogórskiej przewodniczył bp Tomasik. – Dzisiaj stajemy przed Chrystusem, aby prosić o siłę, o moc wiary, aby z taką wiarą iść w świat. Ważna jest matura, bardzo ważna, ważne są podejmowane potem decyzje, ale najważniejsza jest wieczność – mówił ordynariusz. W homilii bp Tomasik zachęcał młodych, by przyjęli słowo Chrystusa, ale tak na serio, by ono kształtowało ich życie. – Tylu nauczycieli chce was zdobyć: media, przywódcy, politycy, dziennikarze, biznesmeni. Jedni pragną waszego prawdziwego dobra, ale może nie wszyscy. Ale jest jeden, który nie zawodzi – Jezus Chrystus – podkreślił. Ordynariusz mówił młodym, że Jezus patrzy na nich z miłością i pytał, jak oni patrzą na Jego Kościół. – Jak na supermarket, z którego można wybrać to, co mi się podoba? Tylko to? Czy potrafisz patrzeć na Kościół jak na wielką wspólnotę wiary, za którą czuję się odpowiedzialny tak, jak za rodzinę? Patrzysz na Kościół tak, jak na dom weselny, który jest potrzebny tylko na kilka godzin? Czy tylko tak? Czy potrafisz dostrzec w swoim duszpasterzu przewodnika, który chce poprowadzić ciebie po drogach duchowości, odważnego wyznania wiary, czy tylko na reprezentanta jakiejś instytucji? Jeśli kochacie Jezusa, kochajcie Kościół – apelował. Na zakończenie Eucharystii młodzi podziękowali ordynariuszowi, że był z nimi i wręczyli mu ŚDM-owy parasol. – Życzymy, aby ksiądz biskup każdego dnia czuł nad sobą parasol Opatrzności Bożej, aby Pan Bóg sprawił, że ksiądz biskup będzie miał przy sobie ludzi, którzy będą wspierać. I życzymy, aby ten parasol stał się czasem łodzią, która będzie pomagała pokonywać trudne chwile – mówili.

Ostatnia deska ratunku

W pielgrzymce uczestniczyli maturzyści z różnych miast diecezji. Milena Kosowska z LO im. Romualda Traugutta w Radomiu mówi, że z jej szkoły przyjechały wszystkie klasy maturalne. – Jesteśmy tutaj, bo stwierdziliśmy, że jest to nasza ostatnia deska ratunku. Chcemy prosić Maryję o wsparcie podczas matury, żeby nas stres nie zjadł. Myślę, że każdy boi się matury, choć nikt tego nie okazuje – powiedziała. Ksiądz Sławomir Molendowski, katecheta w radomskim LO im. Tytusa Chałubińskiego, na Jasną Górę przywiózł prawie 200 osób. – Uczniowie chętnie przyjechali, bo – jak powiedziano przed konferencją – strach ma wielkie oczy. Powiedziałem im, że to już ostatnia szansa – uśmiecha się. – Ale nie tylko lęk zdecydował, że tu przyjechali. Oni rzeczywiście chcą się pomodlić i zawierzyć Matce Bożej swoje życie.

Z ks. Marcinem Zarzyckim z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Końskich przyjechało 75 maturzystów. – Oni wiedzą, po co tu są. Chcą się pomodlić nie tylko o zdanie matury, ale i pomyślny przebieg ich dróg życiowych – powiedział. Jednym z jego uczniów jest Damian Smołuch. – Przyjechałem prosić Matkę Bożą, aby wspierała nas w trudnych chwilach, które teraz dla nas nadchodzą, czyli podczas egzaminów maturalnych. Wiem na pewno, że Ona mi w tym pomoże, bo Matka zrobi wszystko dla swoich dzieci. Przed maturą jest stres, ale myślę, że będzie dobrze – przyznał. Po Mszy św. na wałach jasnogórskich maturzyści uczestniczyli w Drodze Krzyżowej. Na zakończenie pielgrzymki młodzież zawierzyła się Matce Bożej w kaplicy Cudownego Obrazu. Ksiądz Stanisław Łabendowicz, dyrektor Wydziału Katechetycznego, przyznał, że dla młodzieży jest to szczególne spotkanie: – Młodzi przyjeżdżają z ufnością i nadzieją na dobre przeżycie matury, ale bardziej na dojrzałe decyzje życiowe, które podejmują w tym czasie. Dla nich jest ważne modlitewne spotkanie, żeby rozważyć perspektywę swojego życia – tego najbliższego, ale też tego, co nastąpi już po maturze, aby to było zgodne z wolą Bożą. Opieka Maryi wszystkim nam jest bardzo potrzebna, a szczególnie młodzieży, ponieważ potrzebuje ona ufnego oparcia w Chrystusie, ale też poczucia pewności, że Kościół jest dla niej ostoją. Dziękujemy Bogu, że mamy tylu młodych maturzystów, którzy z radością przyjeżdżają i chcą się modlić. Życzę im wszystkiego dobrego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama