Nowy numer 3/2021 Archiwum

Puchary, spadki i awanse

31 drużyn, wielkie emocje, dowody przyjaźni i wsparcia.

Z powodu rosnącego zainteresowania w minionym sezonie Radomską Ligę Ministrantów podzielono na I i II ligę. Była więc walka nie tylko o zwycięskie puchary, ale także o awanse do kategorii wyższych rozgrywek oraz o to, by nie spaść do niższej kategorii.


– Poziom był, jak zwykle, bardzo wysoki, ale na wysokim poziomie była również kultura bycia. Przyświecało nam hasło: „W zdrowym ciele zdrowy duch” i o tego ducha dbaliśmy na wszystkich meczach – mówi ks. Daniel Glibowski, wikariusz parafii pw. św. Brata Alberta, jeden z organizatorów ministranckich zawodów.


– Oni na boisku potrafią walczyć naprawdę ostro, ale poza nim są przyjaciółmi, którzy potrafią się prawdziwie wspierać. Mecze sprawiły, że ministranci z różnych parafii poznali się i stali się jedną wielką sportową drużyną – dodaje ks. Marek Pruszkowski, wikariusz z parafii pw. św. Stefana.


I ligę w kategorii lektorzy wygrali jego podopieczni. – Czuję się fantastycznie! W końcu się udało. Rok temu zajęliśmy w lidze III miejsce, a teraz wygrana. Chcemy teraz powalczyć o wygraną w rozgrywkach o mistrzostwo diecezji, a potem spróbować sił o mistrzostwo Polski – mówi Kacper Kostecki, kapitan lektorów od św. Stefana.


W tym roku ligę dopełnił turniej solidarności. Zagrano, by wesprzeć wracającego do zdrowia Kamila Wurmińskiego. Kamil, zwany przez przyjaciół „Kamykiem”, był filarem drużyny z parafii pw. MB Królowej Świata. Rok temu uległ nieszczęśliwemu wypadkowi i zapadł w śpiączkę. Był leczony w klinice „Budzik”. Teraz wraca do domu i rozpocznie długą rehabilitację. – Mamy nadzieję, że z czasem wróci do pełni sił. Prosimy dla niego o modlitwę, ale też o wszelkie wsparcie, bo rehabilitacja będzie długa i kosztowna – mówi ks. Karol Warchoł COr, opiekun drużyny z parafii księży filipinów.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama